Logo
Petru straszy destabilizacją państwa?! "Będziemy protestować w różnych formach"

fot. Wikimedia Commons

30 grudnia 2016 11:08

"Jeżeli 11 stycznia marszałek Sejmu rozpocznie 34. posiedzenie Sejmu jakby nigdy nic i będą mówić: 'Polacy, nic się nie stało', to naszej zgody na to nie będzie i będziemy stanowczo protestować w różnych formach" - mówił w Radiowej Jedynce Ryszard Petru.

Lider Nowoczesnej zdradził, że formę współpracy konsultował z Grzegorzem Schetyną. "Mogę tylko powiedzieć, że nie będzie z naszej strony żadnej koncesji w przypadku, kiedy oni idą na ostro" - ostrzega.

Petru twierdzi, że...posłowie opozycji nie blokują sali plenarnej. Jego zdaniem protest ma "charakter symboliczny".

"My nie blokujemy mównicy ani fotelu marszałka, my jesteśmy nasalisejmowej i to jest protest, który ma charakter symboliczny, my niczego nie blokujemy".

Okupacja sali sejmowej przez posłów "opozycji totalnej" trwa od 16 grudnia, kiedy marszałek Kuchciński wykluczył z obrad posła Szczerbę. Tego samego dnia próbowano zorganizować masowy protest pod Sejmem, jednak przyszło na niego zaledwie kilkaset osób. 

 

źródło: Polskie Radio

N.