Logo
Petru zapowiada "marsz sprzeciwu wobec działań władzy" w Warszawie

fot. Paweł Jaworski

31 sierpnia 2016 18:55

Lider partii Nowoczesna zapowiedział, że 24 września ulicami Warszawy przejdzie marsz sprzeciwu wobec działań obecnej władzy. 

"36 lat temu podpisano Porozumienia Sierpniowe. To był ważny, przełomowy moment w historii naszego kraju. Ale dziś mam wrażenie, że musimy walczyć o podstawowe prawa obywateli. O wolność, o to żeby nie psuto gospodarki, o to, żeby człowiek był szanowany. O to żeby nie dzielić ludzi na lepszych i gorszych. Żeby policja stawała w obronie tych, którzy są słabsi, a nie tych, którzy są znajomymi partii rządzącej. Dzisiaj niestety 36 lat później nie możemy się dogadać z obecnie panującą władzą" – mówił lider Nowoczesnej.

"Potrzebny jest mocny sprzeciw społeczny wobec tego typu zachowań. Apelujemy z tego miejsca o to, aby pamiętając o tamtych wydarzeniach. 24 września w Warszawie odbędzie się marsz. Marsz sprzeciwu wobec tego co dzieje się w polskiej edukacji, co dzieje się w oświacie, ochronie zdrowia. Ważne jest aby w tego typu proteście uczestniczyli, bo dzisiaj niestety jest tak z obecnie panującą władzą nie ma kontaktu, nie ma rozmowy" – mówił Petru.

"Władza mówi, że po wydarzeniach w Gdańsku, ktoś kto ma inne poglądy prowokował swoją osobą całą tą uroczystość. Tak nigdy nie było w ostatnich 25 latach, aby wykluczać kogoś z uroczystości patriotycznych. Sprzeciwiamy się temu, nie zgadzamy się na to. Żądamy decyzji ze strony tych, którzy są za to odpowiedzialni. Nie może być tak, że Ci którzy łamią prawo jeśli chodzi o sędziów TK nawołują aby tych sędziów odwoływać. Jesteśmy tu przed Pałacem Prezydenckim nieprzypadkowo – tutaj łamane jest prawo" – przekonywał Ryszard Petru.