Logo
Pismo mniejszości ukraińskiej w Polsce : To Piłsudski, a nie Bandera, odpowiada kryteriom "międzynarodowego terrorysty”

fot. Paweł Jaworski

8 grudnia 2016 16:24

Portal Kresy.pl powołując się na opinię dr Andrzeja Zapałowskiego poinformował, że w wydawanej za pieniądze polskiego podatnika gazecie ukraińskiej mniejszości narodowej pojawił się tekst, który szkaluje marszałka Józefa Piłsudskiego.

Na łamach "Naszego Słowa" pojawił się tekst, w którym autor relacjonuje promocję pamiętników grekokatolickiego biskupa Grzegorza Chomyszyna, męczennika i błogosławionego, znanego z krytyki ukraińskiego nacjonalizmu. Autor tekstu powołuje się na książkę "Bitwa w Pikulicach" opowiadającej o wydarzeniach z Przemyśla i Pikulic. Dochodzi przy tym do... kuriozalnych wniosków.

 

 

Autor tekstu, Myrosław Łewyćkyj, relacjonuje w nim promocję książki – pamiętników grekokatolickiego biskupa Grzegorza Chomyszyna, męczennika i błogosławionego Kościoła powszechnego, a także ukraińskiego patrioty, znanego z mocnej krytyki ukraińskiego nacjonalizmu. Artykuł krytycznie podchodzi zarówno do osoby bł. bpa Chomyszyna, jak i jego działań.

Łewyćkyj powołuje się również na książkę Wołodymyra Czabana „Bitwa w Pikulicach”, która dotyczy incydentów, do których doszło w maju tego roku w Przemyślu i Pikulicach.

- Na podstawie materiału źródłowego postawiono pytanie, dlaczego w Polsce uważa się za moralne, gdy niemiecki lub czeski pogląd na te same wydarzenia nie jest zbieżny z polskim, a od Ukraińców wymaga się, by bez zastrzeżeń przyjmowali polski pogląd?! Na podstawie źródłowych materiałów postawiono pytanie o kolaborantów i bohaterów – pisze autor tekstu.

- O ile dziś w Polsce dla wielu nazwisko Stepana Bandery działa jak czerwona płachta na byka, to W. Czaban przeprowadza paralelę między Banderą i Piłsudskim. W tym porównaniu Piłsudski przegrywa. To właśnie on, a nie Bandera odpowiada wszystkim kryteriom terrorysty międzynarodowego. To on podpisywał, dziś w Polsce przemilczany, układ o przyjaźni z Hitlerem. To jego Hitler uważał za wielkiego przyjaciela. Na podstawie układu o przyjaźni z Hitlerem uczestnicy zamachu na ministra Pierackiego, którzy uciekli do Niemiec, zostali aresztowani i deportowani do Polski – czytamy dalej.

- Ukraina nie wymaga od Polaków, by wyrzucili jego [Piłsudskiego] nazwisko z historii, nie wymaga zburzenia jego pomników. Jednak domaga się, by Polacy przestali wtrącać się w to, kogo Ukraińcy uważają za swoich bohaterów – cytuje portal Kresy.

PJ

Źródło: Kresy