Logo
PO i PSL pod lupą prokuratury. Partie stracą subwencje? Agitka wyborcza na olsztyńskiej uczelni?

fot. Flickr

14 października 2016 11:14

Czy artykuły prasowe, które ukazywały się w lokalnej prasie podczas wyborów parlamentarnych 2015 były nielegalną agitacją wyborczą? Sprawdzi to Prokuratura. Chodzi o 40 artykułów w "Gazecie Olsztyńskiej", które zostały opublikowane bez oznaczenia jako materiały wyborcze.

Już w październiku 2015 roku wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie od Karola Gruszczyńskiego, działacza Ruchu Kontroli Wyborów, który monitorował lokalne media. Wówczas ani prokuratura, ani Policja nie zajęły się tą sprawą. Chodzi o publikacje, w których pojawiały się nazwiska kandydatów na posłów i senatorów z ramienia Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Część tekstów była publikowana w specjalnych wkładkach finansowanych z budżetu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie - "Gazecie Uniwersyteckiej" oraz "Głos Eko". W czasie wydawania "Gazety Uniwersyteckiej" rektorem uczelni był Ryszard Górecki - senator z list Platformy Obywatelskiej, którego zdjęcie zdobiło okładkę każdego wydania "Gazety Uniwersyteckiej" przed wyborami parlamentarnymi.

Jeżeli Prokuratura i Sąd stwierdzą, że prawo zostało złamane to PKW może odrzucić sprawozdanie wyborcze Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, co będzie skutkowało odebraniem subwencji.

PJ
Źródło: TVP INFO