Logo
Podwyżki dla władzy będą. Tylko mniejsze

wikipedia.org

21 lipca 2016 12:20

PiS złożyło nowy projekt ustawy o podwyżkach w administracji państwowej wyższego szczebla. Zgodnie z nim podwyżek nie dostaną posłowie i senatorowie, a szefowie najwyższych urzędów dostaną po ok. 3900 zł. Wcześniej np. premier miała otrzymać aż 7 tys. zł podwyżki.

Pierwszej damy, tak samo jak zakładano pierwotnie, otrzyma pensję w wysokości 55% uposażenia prezydenta. Byli prezydenci zarabiać będą 75% pensji prezydenta urzędującego, a ich małżonki z kolei 75% ich wynagrodzenia.

Podwyżkę 3900 zł miesięcznie otrzymają: m.in. prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier i jego zastępcy, szefowie najważniejszych urzędów (m.in. NBP, RPO, RPD, IPN, KRRiT, GIP), ministrowie i wiceministrowie szefowie, kancelarii premiera i prezydenta,  a także wojewodowie.

Zniknął także algorytm obliczenia wzrostu wynagrodzeń urzędników, który uwzględniał sytuację gospodarczą kraju, Wyglądało to tak, podwyżka pensji najsłabiej uposażonych o 2 zł oraz średniaków o kolejne 2 zł, dawało posłom czy ministrom aż 8 zł wyższe wynagrodzenie.

Pierwotny projekt wywołał ostre protesty opinii publicznej i opozycji. Ta, wobec braku podwyżek uposażeń poselskich, na obecnej propozycji już nic nie skorzysta.

Rządzący motywowali podwyżkę m.in. tym, że dyrektorzy departamentów zarabiali nieraz więcej od ministrów. Jednak nie było mowy, by im te pensje obniżyć.

 

Źródło: money.pl

DZ