Logo
Policjanci zatrzymali za zdewastowanie grobu Bieruta. Teraz sami mają problemy

3 sierpnia 2016 14:24

Komenda Stołeczna Policji rozpoczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie czynności podjętych przez policjantów z Komendy Rejonowej na Bielanach - informuje RMF FM. Chodzi o aresztowanie dwójki osób, która czerwonym sprejem napisała na grobie Bieruta "kat".

Zatrzymani zostali przewiezieni na komendę przy ul. Żeromskiego. Mieli tam spędzić 48 godzin. Dzień po zajściu w ich sprawie interweniował sam Zbigniew Ziobro.

Na stronie resortu sprawiedliwości ukazał się poniższy komunikat. Jak wynika z jego treści, szef ministerstwa Zbigniew Ziobro polecił zwolnienie z aresztu zatrzymanych osób.

1 sierpnia 2016 r. w dniu 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego warszawska policja, bez wiedzy i udziału prokuratury, zatrzymała na Powązkach dwójkę młodych ludzi, którzy na nagrobku Bolesława Bieruta namalowali czerwoną gwiazdę i napisali "Kat". Zatrzymanych przewieziono na komisariat.

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zażądał od prokuratora regionalnego doprowadzenia do natychmiastowego zwolnienia zatrzymanych. Prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej udali się na komisariat, aby doprowadzić do ich niezwłocznego wypuszczenia na wolność.

W ocenie Prokuratora Generalnego zatrzymanie przez policję tych osób na 48 godzin jest niezasadne.

Napis i czerwona gwiazda na razie nie znikną z grobu Bieruta - pisze rmf24.pl. Usunąć go może tylko rodzina, która aktualnie przebywa w Stanach Zjednoczonych.

 

źródło: rmf24.pl

N.