Logo
"Polskę szanuję cały czas i bramki bym nie celebrował"

fot. Wikimedia Commons

16 czerwca 2016 16:16

Niemiecki napastnik polskiego pochodzenia Łukasz Podolski, w rozmowie z Super Expressem stwierdził, że nie będzie się cieszył z gola strzelonego Polsce. "Byłoby tak, jak w 2008 roku".

Wtedy strzeliłem Polsce dwa gole, ale radości nie okazałem. Z szacunku dla Polski. I tu nic się nie zmieniło. Polskę szanuję cały czas i bramki bym nie celebrował - powiedział "SE" zawodnik Galatasarayu Stambuł.

Podolski wyznał, jaka kolejność w grupie na Euro 2016 najbardziej mu odpowiada. "Niemcy wygrywają grupę, a Polska druga. Taka kolejność najbardziej mi pasuje. Wychodzimy razem i jest OK".

Napastnik reprezentacji Niemiec nie wyklucza, że Polska może odnieść sukces na tych mistrzostwach. "Na pewno to jest na tyle dobry zespół, żeby wyjść z grupy, a potem to już wiadomo - decyduje jedno spotkanie, w którym wszystko może się zdarzyć" - mówi Super Expressowi.

 

źródło: Super Express

N.