Logo
Polski kompozytor skandalicznie potraktowany przez celników w Chicago

fot. Pexels

22 października 2016 17:20

Polski kompozytor - Piotr Pałka, nie został wpuszczony na terytorium Stanów Zjednoczonych, gdzie miał być gościem honorowym koncertu "Miłość ponad wszystko" w parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Lombard, na którym miało zostać wykonane oratorium, którego był autorem. Powód? 

Piotr Pałka miał przyjechać na 11 dni. Bilet lotniczy oraz nocleg i cały pobyt sfinansowała parafia. Na lotnisku w O'Hare po rutynowej kontroli odesłano go na przesłuchanie. Tam, według relacji kompozytora, było bardzo nieprzyjemnie. 

"Od samego początku na powitanie zaczęła wręcz krzyczeć, że jestem kłamcą, jak każdy Polak, i że przyjechałem do Stanów, aby pracować" - relacjonuje Piotr Pałka.

W tym celu nie tylko zarzucono mu kłamstwo, ale także przeszukano bagaż a nawet telefon. Przez cały czas wmawiano kompozytorowi, że przyjechał do Stanów by... pracować. Efektem zajścia odmówiono mu wjazdu na teren USA i pozostawiono go na 15 godzin w zamknięciu w oczekiwaniu na lot powrotny. 

Konsul generalny w Chicago wyraził ubolewanie i zapowiedział, że będzie interwerniował w tej sprawie.

PJ
Źródło: Wprost