Logo
Polski rząd niesie pomoc rodakom w Kazachstanie

onet.pl

6 maja 2016 10:18

Jak zapewnił podczas swojej wizyty w Astanie marszałek Senatu Stanisław Karczewski wszyscy Polacy, którzy ucierpieli w wyniku marcowej powodzi w Kazachstanie nie zostaną pozostawieni bez opieki ze strony polskich władz.

Przebywający obecnie wraz z senacką delegacją w Kazachstanie marszałek spotkał się z prezydentem Nursułtanem Nazarbajewem. Z późniejszych relacji strony polskiej wynika, że najważniejszym tematem rozmów była sytuacja Polaków na obczyźnie, głównie zaś pomoc jakiej polski rząd udzieli poszkodowanym w powodzi polskim rodzinom.Jak wynika z informacji ambasady RP w Astanie w marcowej powodzi ucierpiało co najmniej 50 rodzin polskiego pochodzenia. 

Marszałek zapewnił, że zamieszkujący Kazachstan Polacy mogą liczyć na każdą formę pomocy ze strony polskich władz, począwszy od finansowej rekompensaty strat, skończywszy na pomocy związanej ze zorganizowaniem powrotu do Polski.Ten ostatni wariant nie przypadł jednak do gustu stronie kazachskiej. Tamtejsze władze utrzymują bowiem, że polskie rodziny zamieszkujące te tereny są obywatelami tylko jednego kraju-Kazachstanu. Z takim stanowiskiem nie zgadza się z kolei polski rząd. Zdaniem Stanisława Karczewskiego ogromna część Polaków zamieszkujących te tereny pragnie powrócić do Ojczyzny. Dlatego też, polskie władze dokonają wszelkich starań by ów powrót im umożliwić. 

_Przygotowujemy do tego instrumenty: w końcowej fazie jest ustawa o repatriacji, która szerzej otworzy drzwi do powrotu Polakom w Kazachstanie. Od niedawna obowiązują też zmiany w Karcie Polaka, które ułatwiają uzyskanie polskiego obywatelstwa; wierzymy, że to także będzie dla nich pomocą_ - powiedział marszałek Karczewski.

Polska społeczność w Kazachstanie liczy oficjalnie ok. 34 tys. osób i zajmuje 15. miejsce pod względem liczebności wśród ponad 130 narodowości zamieszkujących terytorium Kazachstanu. 

Oprócz sprawy związanych z repatriacją Polaków, marszałek poruszył także z kazachskimi politykami tematy wymiany handlowej pomiędzy krajami.


C.

za:deon.pl