Logo
Premier Izraela: było wielu kolaborantów nazistowskich, w tym także Polacy.

23 listopada 2016 22:07

"Izrael przyjmuje narrację Warszawy, ignoruje zbrodnie podczas Holokaustu popełnione przez Polaków." Tak izraelska gazeta Haaretz zatytułowała swoje kolejne wydanie, lecz to nie wszystko. "Wydaje się, że Polacy napisali oświadczenie i dali je rządowi izraelskiemu do podpisania" - krytykuje rząd Izraela jeden z dziennikarzy. Oto echa wizyty premier Beaty Szydło w Jerozolimie. 

W Izraelu wielkie poruszenie. Media i historycy dosadnie krytykują efekty wizyty premier Beaty Szydło. Uważają, że kwestia "poslkich zbrodni i prześladowań Żydów w czasie holokaustu" wymaga zdecydowanych deklaracji i działań ze strony rządu w Jerozolimie. Izraelczycy zgodnie przyznają, że Polacy winni są zwrotu mienia żydowskiego, zrabowanego przez nazistów podczas II Wojny Światowej. Z niezadowoleniem przyjęto decyzję, że rząd Izraela zaakceptował potępienie stwierdzenia ,,polskie obozy śmierci”.

Jeden z wyższych rangą polityk Izraela przyznaje, że strona rządowa ani razu nie zasugerowała aby podnieść kwestię Polaków, którzy "współpracowali z nazistami podczas Holokaustu”. Jedynie premier Binjamin Netanjahu wyraził zaniepokojenie zmianami w polskim prawie - chodzi o penalizację używania określenia "polskie obozy śmierci". Polityk powiedział także, że "byli kolaboranci nazistowscy z wielu krajów, w tym Polacy."

Dr. Boaz Cohen, przewodniczący programu badań nad holokaustem, stwierdził, że wspólne dla obu stron stanowisko jest "zdradą wszystkich, którzy badają dzieje Żydów w Polsce, którzy demaskują zbrodnie Polaków". Członek Knessetu (parlamentu) Dov Khenin, który odpowiada za sprawy osób ocalałych w holokauście uważa, że Polska stara się zamieść pod dywan niewygodne fakty swojej historii.

źródło: niezlomni.com
BS