Logo
PZL Świdnik znów w polskich rękach?

PZL Głuszec/Fot.: pzl.swidnik.pl

21 lipca 2016 07:47

Rewelacje takie przynosi „Dziennik Gazeta Prawna”, według której urzędnicy państwowi prowadzą nieoficjalne rozmowy z Leonardo Helicopters w sprawie ponownego przejęcia przez państwo zakładów lotniczych w Świdniku.

Według informacji gazety, w zamian za PZL Świdnik, jego włoski właściciel miałby otrzymać udziały w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. O możliwość spolszczenia śmigłowca AW 149, we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową mówił Krzysztof Krystowski, prezes PZL Świdnik.

Podobne rozmowy miano prowadzić z Lockheed Martin. Jednak właściciel PZL Mielec nie był taką transakcją zainteresowany, licząc na wygranie w przetargu na śmigłowce dla polskiej armii. Obecne władze publicznie bowiem preferowały ofertę amerykańską.

DGP uważa, że przejęcie PZL Świdnik ma sens, jeśli MON w znaczącej skali będzie modernizować śmigłowce PZL „Sokół” do wersji „Głuszec”, lub jeśli wybierze AW 149 jako śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii.

Przetarg na śmigłowce wielozadaniowe wygrał, za poprzedniej ekipy francuski Airbus Helicopters, który miał dostarczyć 50 śmigłowców Eurocopter EC725 za ok. 13 mld zł. Tymczasem za rządów PO PZL Świdnik sprzedano za 340 mln. zł, a wcześniej,  za z rządów PiS PZL Mielec za de facto za de facto za ok 60 mln zł.

Przedstawiciele MON, zakładów w Świdniku oraz PGZ zaprzeczają lub odmawiają komentarza.  

 

Źródło: kresy.pl

DZ