Logo
Rabiej: Donald Tusk zwolnił geja przed kampanią

21 września 2016 12:13

Paweł Rabiej odniósł się do słów Ryszarda Petru, któru skomentował jego coming out. Rabiej podkreślił, że słowa Petru były niefortunne i mogły urazić wiele osób, jednak trzeba pamiętać w jakim kontekście one padły.

Dobrze byłoby, żeby ludzie w Polsce, którzy mają odmienną orientację seksualną, nie musieli się tego wstydzić, co nie znaczy, że muszą się z tym obnosić – powiedział lider .Nowoczesnej po ujawnieniu, że Paweł Rabiej jest gejem. On mówił to w takim kontekście, że można dokonać takiego  tak zwanego coming outu jednak dość rozważnie i z klasą – tłumaczył Rabiej. Równocześnie przyznał, że użyte przez Ryszarda Petru sformułowanie "obnosić się" było "na pewno niefortunne". Mogło urazić wiele osób. A mogło urazić także dlatego, że obnosić się możemy, no nie wiem, z torebką, czy z parasolką, ale nie z tym, jacy jesteśmy jako ludzie – wyjaśniał poseł.

Ryszard jest osobą niezwykle spontaniczną, niezwykle otwartą. Muszę powiedzieć, że tutaj jego wizerunek publiczny zdecydowanie jest gorszy niż tak jak jest naprawdę, a jest fantastycznym człowiekiem – bronił lidera .Nowoczesnej Rabiej. Podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby Ryszard Petru zachował się jak Donald Tusk, który przed kampanią wyborczą zwolnił swoją "prawą rękę", osobę, która była gejem, dlatego że bał się wyciągnięcia tego.

NW

Źródło: Wprost.pl