Logo
Rafał Ziemkiewicz: Pojęcie "Endecja" czas wypełnić treścią

wikipedia.pl

10 maja 2016 20:00

Jaka przyszłośc czeka ruch narodowy w naszym kraju? Odpowiedzi w swoim tekście "Światełko w narodowym zaułku" szuka Rafał A. Ziemkiewicz. Analizuje on szanse trzech środowisk narodowych: Ruchu Narodowego, ONR i środowiska skupionego wokół czwórki posłów funkcjonujących w ramach klubu poselskiego Kukiz'15. To własnie z tą ostatnią grupą Ziemkiewicz wiąże największe nadzieje na: wypełnienia konkretną treścią, programem i narracją tej pustej butelki, którą jest hasło „antysystemowości".

Publicysta za przesądzony uważa los Ruchu Narodowego:

Wprawdzie w osobach Winnickiego, Bosaka i Zawiszy ma on jako jedyny rozpoznawalnych medialnie liderów, ale zygzak z wejściem do klubu Kukiza i szybkim jego opuszczeniem sprawia, że niejako wpada ona pomiędzy oba wyłaniające się nurty – ten radykalno-uliczny, nawiązujący do wzorów końca lat 30., i ten, który chce budować endecję w pracy parlamentarnej, według wzorców samego Dmowskiego.

Zdaniem Ziemkiewicza Ruch Narodowy:

Potrzebuje narracji, odróżnienia się w oczach wyborców od innych. A z tym ma kłopoty, czego najlepszym dowodem jest (...) oświadczenie o zerwaniu z Kukizem. Te podane przez władze RN jego zdaniem nie przekonują.

Jak dodaje, przewagę nad RN posiada ONR, który:  skuteczniej zagospodarowuje radykalizm i ma nad RN tę ogromną przewagę, że wystarczy mu tylko gdziekolwiek się pojawić i pokazać falangę, a przerażone salony i ich media urządzają mu wielodniowym hejtem skuteczną oraz darmową kampanię reklamową, na jaką skalany sejmowym ucywilizowaniem RN liczyć nie może (...)  cokolwiek spróbują robić Winnicki i jego ludzie, w oczach wyborcy będą w tym drudzy i pomniejsi. Mogą oczywiście, i zapewne to zrobią, podjąć z ONR i innymi grupami rywalizację na liczbę antyimigranckich i antyunijnych pikiet oraz ostrość sformułowań. Tylko o jakie poparcie toczyć się będzie taka rywalizacja? O pół, półtora procent?- retorycznie pyta publicysta.

Rafał Ziemkiewicz swoje nadzieje lokuje w środowisku skupionym wokół posłów Andruszkiewicza, Chruszcza, Józwiaka i Rzymkowskiego. Jak stwierdza:

Mniej istotne są tu nawet obecność w Sejmie, związany z nią dostęp do mediów i biura poselskie, dające minimum niezbędnej infrastruktury. Największym atutem endecji rezygnującej z ulicznego radykalizmu jest jej zdolność do wypełnienia konkretną treścią, programem i narracją tej pustej butelki, którą jest hasło „antysystemowości” (...) Można rzec, że w ten sposób otwiera się polityczna przestrzeń dla kolejnej próby odbudowy endecji. Nie wiadomo, na ile okaże się ona szeroka i jak zostanie zagospodarowana. Wiadomo jedno – że ogromna część Polaków, znużona młócką pomiędzy PiS a „okrągłostołową” częścią opozycji, oczekuje dopełnienia hasła: „Precz z systemem” konkretną treścią. Gdyby okazała się ona zaczerpnięta z Dmowskiego, mogłoby to wyjść Polsce tylko na dobre- kończy optymistycnie Ziemkiewicz.

 

/red./