Logo
Razem walczy z faszyzmem. Będzie monitorować narodowców

15 września 2016 17:23

Partia Razem ogłosiła początek kampanii "Zero tolerancji dla współpracy ze skrajną prawicą". Ma ona na celu monitorowanie przestrzeni publicznej i nagłaśnianie przypadków współpracy państwa i samorządu z narodowcami.

Ostatnie miesiące to niebezpieczny flirt instytucji publicznych ze skrajną, antydemokratyczną prawicą. Neofaszyści, antysemici, prawicowi bojówkarze uczestniczą na równych prawach w uroczystościach państwowych, są zapraszani na dyskusje w instytucjach publicznych, rasistowskie kapele organizują koncerty w miejscach publicznych - czytamy na stronie kampanii. 

Zdaniem Razem po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, nasiliła się współpraca pomiędzy organami państwa i samorządu z narodowcami. "Dzięki sympatii ze strony PiS, środowiska szerzące nienawiść są przekonane, że wraz z nadejściem prawicowych rządów wolno im wszystko"

Kim są narodowcy według partii Adriana Zandberga? Razem nie godzi się na obecność neofaszystów, rasistów, antysemitów i zwykłych ulicznych bandytów w głównym nurcie polskiej polityki i debaty publicznej - czytamy dalej. 

Nagłośnimy każdy przypadek flirtu instytucji publicznych z neofaszystami. Ten związek czas zakończyć na dobre. Z kolei na profilu FB ugrupowania możemy przeczytać, że ma to w przyszłości zniechęcić do głosowania na osoby, które podejmują współpracę ze "skrajną prawicą". Trudno natomiast szukać informacji, czym wyróżniają się owi "neofaszyści, antysemici" czy "prawicowi bojówkarze". 

Razem, podobnie jak inne nowolewicowe organizacje, jest bardzo przeczulone na punkcie "neofaszyzmu". Szkoda, że nie przekłada się to na bardziej szczegółowe spojrzenie na własne środowisko.

Na jednym z filmów dostępnym w Internecie można znaleźć Adriana Zandberga pośród m.in. członków Komunistycznej Partii Polski. Na tej samej manifestacji wykrzykiwane są hasła "Marks, Meinhof, Che Guevara". Czyżby szef partii Razem nie wiedział, że jego idole (Ulrike Meinhof i Che Guevara) mają na koncie zabójstwa niewinnych ludzi? Mało znanym faktem jest, że słynny "Che" osobiście mordował także...homoseksualistów. Nie wspominając o Marksie, którego myśl dała ideologiczną podstawę ideologii, której wyznawcy na przestrzeni kilkudziesięciu lat zabili prawie sto milionów osób. 

 

N.