Logo
Rosyjski gaz popłynie przez Turcję!

10 października 2016 20:37

Władimir Putin porozumiał się ze swoim tureckim odpowiednikiem- prezydentem Erdoganem ws. budowy nowego gazociągu.

Przywódcy Rosji i Turcji dobrze weszli w Światowy Kongres Energetyczny. Już pierwszego dnia jego trwania zawarli porozumienie, dotyczące budowy dwóch nitek gazociągu Turkish Stream. Inwestycja ma zostać oddana do użytku w grudniu 2019 roku - informuje prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Ponadto obaj prezydenci rozmawiali na temat budowy siłowni atomowej, która docelowo ma powstać w miejscowości Akkuyu na południu Turcji. Koszt tego przedsięwzięcia szacowany jest na blisko 18 mld euro. Jak zatem widać rozbierzne interesy w Syrii oraz zestrzelenie rosyjskiego bombowca przez siły tureckie w listopadzie ubiegłego roku, nie przeszkodziło w osiągnięciu porozumienia.

Jednak eksperci mają sceptycznie nastawienie względem rentowności gazociągu Turkish Stream. Ekspert firmy IHS Energy Andrew Neff ocenił, że oczekiwania Rosjan i Turków dotyczące opłacalności "Tureckiego Potoku" znacznie przekraczają realne szanse na zyski, a cel, jaki wyznaczyli sobie wspólnicy, czyli zapewnienie pierwszych dostaw gazu w 2017 roku, "jest zbyt optymistyczny". Zdaniem Neffa, cała ta "odwilż w stosunkach rosyjsko-tureckich" służy Ankarze do wysłania Zachodowi sygnału, że "Turcja może iść swoją własną drogą".

Do Stambułu na 23. edycję Światowego Kongresu Energetycznego przyjechali przedstawiciele 85 krajów, w tym 250 ministrów i innych ważnych decydentów ds. energetyki. Pojawią się szefowie resortów gospodarki, przemysłu i ochrony środowiska z 54 krajów - podaje w swym internetowym wydaniu turecki magazyn "Hurriyet".

 

źródło: money.pl
BS