Logo
Róża Thun: Związki partnerskie i prawa LGBT to wyraz konserwatywnych, chrześcijańskich wartości

fot. Róża Thun/Facebook

20 sierpnia 2016 18:10

Europosłanka Platformy Obywatelskiej Róża Thun tłumaczyła na łamach "Polityki" pomysł Grzegorza Schetyny dotyczący ukierunkowania partii na "prawą" stronę sceny politycznej. Karkołomne zadanie doprowadziło europdeputowaną do kuriozalnych wniosków.

"Ogromna większość PO opowiada się za prawami dla mniejszości oraz za związkami partnerskimi – i jest to wyraz szacunku dla drugiego człowieka, miłości bliźniego, co jest cechą zarówno chrześcijańską, jak i konserwatywną. W takim liberalno-konserwatywnym kierunku chętnie idę i nie dlatego, żeby tam szukać wyborców, tylko dlatego, że jestem etosowcem i staram się uczestniczyć w sprawach, które są ważne, potrzebne, dobre, przyzwoite i trwałe" - pisze Róża Thun.

"Statut chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej, której członkiem jest PO, już na samym początku zaznacza „wspólną wolę stworzenia federalnej Unii Europejskiej”, czyli takiej, w której wiele kompetencji powierzamy instytucjom wspólnotowym. PO jest partią zdecydowanie proeuropejską" - podkreśla europosłanka.

Nazwisko Róży Thun pojawia się w ostatnim czasie częściej, z uwagi na doniesienia mediów związane z listą "pewnych sojuszników" fundacji Georg'a Sorosa, amerykańskiego miliardera pochodzenia węgiersko-żydowskiego, łączonego ze spekulacjami finansowymi a na niej sześcioro eurodeputowanych z Polski. Cała lista liczy 226 nazwisk europarlamentarzystów, wśród których znalazło się sześć nazwisk polskich eurodeputowanych: Lidia Geringer de Oedenberg (Sojusz Lewicy Demokratycznej), Andrzej Grzyb (Polskie Stronnictwo Ludowe), przy którego nazwisku widnieje adnotacja "można go przekonać, by wypowiadał się na określone tematy i że jest użytecznym przekaźnikiem w swojej frakcji", Danuta Jazłowiecka (Platforma Obywatelska), Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (Platforma Obywatelska), Bogusław Luberadzki (Sojusz Lewicy Demokratycznej) oraz wspomniana już Róża Thun (Platforma Obywatelska).

Paweł Jaworski
Źródło: "Polityka"