Logo
Rzymkowski o groźbach ze strony UE: "W młodości zaczytywali się w Marksie, Engelsie i Gramscim"

fot. Prosto z Mostu

12 sierpnia 2016 13:31

Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15, Endecja) przekonuje w wywiadzie dla "Naszego Dziennika", że groźby niemieckich eurodeputowanych dotyczące odebrania unijnych dotacji państwom, które nie chcą przyjmować uchodźców są próbą szantażu.

Polityk zwraca uwagę, że formułowanie tego typu gróźb "wpisuje się w politykę dyktatu Berlina w Unii". Poseł podkreśla, że politycy w Brukseli są kompletnie oderwani od rzeczywistości i to oni ponoszą winę za wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej.

Na pytanie dotyczące oczekiwanej przez środowiska konserwatywne refleksji i korekty prowadzonej dotychczaso polityki, która eskaluje napięcia wewnątrz Unii odpowiedział, że jej decydenci to w większości komuniści, marksiści i socjaliści.

"Decydenci współczesnej Unii są to osoby pokolenia ’68. W młodości zaczytywali się w Marksie, Engelsie i Gramscim. Są to więc komuniści, marksiści i socjaliści, najróżniejszej maści. Jak wiemy, ideologie te są całkowicie odklejone od rzeczywistości. Politycy brukselscy żyją więc w alternatywnej rzeczywistości i są w tym konsekwentni. Unia stworzona przez chrześcijańskich demokratów w latach 50. XX wieku, a ten twór, który mamy teraz, zarządzany przez środowiska lewicowe, to dwa różne projekty" - mówił jeden z wspótwórców Endecji.

Tomasz Rzymkowski podkreślił, że liczy na jasną deklarację ze strony rządu, która zdecydowanie odrzuci możliwośc przyjęcia uchodźców. Poseł zwraca uwagę, ze bezpieczeństwo Polek i Polaków jest na pierwszym miejscu, a dopiero potem troska o inne narody.


Paweł Jaworski
Źródło: Nasz Dziennik