Logo
Schetyna zdumiony zachowaniem Petru. Groźba rozpadu "zjednoczonej opozycji"

4 stycznia 2017 18:32

"Jestem zdumiony deklaracją szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru ws. poprawek do budżetu na 2017 r.; chcę przypomnieć, że znalazł się w innej strefie klimatycznej i powinien ważyć słowa w takich sprawach" - powiedział w środę lider PO Grzegorz Schetyna.

Słowa Schetyny odnoszą sie do bardziej koncyliacyjnej retoryki lidera Nowoczesnej z ostanich dni. Zwrócił się on bowiem z apelem do senatorów PiS o zgłoszenie poprawek do budżetu, które miały być przedmiotem debaty w Sejmie. Przyznał jednocześnie, że rozmawia w sprawie zażegnania sporu w parlamencie także z politykami PiS.

"Nie rozumiem tej decyzji i tego apelu. Nie wiem dlaczego przewodniczący Petru chce rozpocząć współpracę z senatorami PiS"(...) "Nie zgadzam się i nie chcę, żeby (senatorowie PiS) przedstawiali poprawki Platformy Obywatelskiej. Natomiast jeżeli Ryszard Petru chce podjąć jakąś współpracę strategiczną, to jest jego decyzja" - podkreślił przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Schetyna nie wykluczył jednak dalszej współpracy PO i Nowoczesnej "To kwestia, tak jak powiedziałem, zmiany klimatu. 10 stycznia przedstawimy scenariusz następnych aktywności PO i też - jestem przekonany - posłów Nowoczesnej, którzy z nami protestują w sali sejmowej" - powiedział.

Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji - PO i Nowoczesnej - którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja kwestionuje ich legalność, m.in. z powodu braku wymaganego kworum.

 

MR

źródło: PAP