Logo
Sieradz wydał 7,5 tys. zł na puszki z... powietrzem

fot. sieradz.naszemiasto.pl

19 czerwca 2016 15:59

Mieszkańcy Sieradza z pewnością będą przecierać oczy ze zdumienia. Magistrat wydał 7500 zł na puszki z powietrzem. Wszystko w ramach kampanii promującej potrzebę ochrony powietrza.

Kontrowersyjny zakup zrealizowano przy okazji projektu "Sieradz bierze oddech". 3 tysiące puszek z powietrzem wyprodukowała białostocka firma. "Tlenowy shot" trafi teraz do samorządów, uczelni i szkół. 

To pytanie nie tylko o to, czy już dzisiaj możemy oddychać pełną piersią, ale także o to, czy będziemy mogli i w przyszłości.Jak jest u nas? Może nie najgorzej na tle innych patrząc chociażby na niedawny ranking najbardziej zanieczyszczonych pod tym względem miast, w którym się nie znaleźliśmy. To jednak nie świadczy, że nie musimy dbać o naszą przyszłość. Ochrona powietrza dotyka właściwie wszystkich sfer naszego życia. Mówimy tutaj o transporcie, komunikacji, ociepleniu budynków, emisji zanieczyszczeń przez budynki jednorodzinne czy gospodarce śmieciami. Dlatego tak bardzo potrzebna jest ta konferencja, dyskusja na ten temat i pokazanie kierunków, w którym należy iść, by Sieradz był miejscem przyjaznym do życia nie tylko dlatego, że jest tu praca czy dobra oferta kulturalna. Także dlatego, że jest czysto i zdrowo  tłumaczył prezydent miasta Paweł Osiewała.

Internauci są podzieleni w ocenie przedsięwzięcia. Jedni zwracają uwagę, że czystość powietrza jest istotna a kontrowersyjna forma ma służyć podniesieniu debaty wokół tej kwestii, drudzy – pukają się w głowę.

 

Paweł Jaworski
Źródło: sieradz.naszemiasto.pl / fot. sieradz.naszemiasto.pl