Logo
Siostra Kijowskiego: Myślę, że on w ogóle nie nadaje się na przywódcę. Ktoś za nim stoi

17 stycznia 2017 12:36

Marta Wiatr, siostra Mateusza Kijowskiego udzieliła mocnego wywiadu tygodnikowi "wSieci". Bardzo krytycznie wypowiedziała się o działalności społecznej brata oraz samej inicjatywie KODu, natomiast pozytywnie oceniła dotychczasowe rządy PiSu. Odniosła się także do afery finansowej z Kijowskim w roli głównej.  

Jak twierdzi pani Wiatr, Mateusz Kijowski nie nadaje się na lidera i brak mu charyzmy. - Nigdy nie był osobą, która pociąga tłumy. Myślę, że on w ogóle nie nadaje się na przywódcę. Obejrzałam jego przemówienie z 13 grudnia. Było bez przekonania - stwierdziła w rozmowie z dziennikarzem. - Z każdego można zrobić lidera, jeżeli zainwestuje się dużo pieniędzy - kontynuowała wypowiedź.

Siostra lidera KODu odniosła się także do niedawno ujawnionych faktur, które miały być wystawiane przez firmę informatyczną Kijowskiego za wykonywanie grafik. Kobieta twierdzi, że to nie jej brat jest za to odpowiedzialny, lecz siły które nim sterują.

- Jego łatwo trzymać za twarz, bo ma dużo za uszami. Jest zadłużony, więc nietrudno nim sterować za pomocą pieniędzy. Gdy będzie grzecznie robił, co trzeba, to mu się spłaci trochę długów. A jeśli nie, to wierzyciele będą długi ściągać w trybie pilnym - powiedziała. - Jest dla mnie oczywiste, że za KOD stoi jakaś siła - dodała.

Marta Wiatr odniosła się do obecnej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce. Przyznaje, że niepoważne są zarzuty o łamanie demokracji i konstytucji, a PiS legalnie wygrało wybory i sprawuje władzę. 

- Można PiS lubić bardziej lub mniej, ja też nie jestem takim wyznawcą, żebym dała sobie rękę uciąć za pana Kaczyńskiego, ale jest to ugrupowanie, które wygrało wybory i jeżeli szanujemy demokrację, to dajmy mu porządzić - powiedziała. 

- Teraz cztery lata są ich. Dopóki nie łamią konstytucji, to niech działają. A według mnie jej nie łamią, w przeciwieństwie do poprzedników - podsumowała. 

źródło: radiozet.pl
BS