Logo
Skandal! Komorowski o Ludobójstwie na Wołyniu: To było dawno....

28 stycznia 2017 11:33

Bronisław Komorowski zaliczył kolejną skandaliczną wypowiedź. Wraz z Leszkiem Milerem dyskutowali o stosunkach polsko-ukraińskich w kontekście niszczenia polskich pomników na Ukrainie i odradzającego się banderyzmu. Według byłego prezydenta Ludobójstwo na Wołyniu było "dawno" i nie ma teraz większego znaczenia. 

Bronisław Komorowski wraz z Leszkiem Millerem byli gośćmi programu na antenie Polsat News. Rozmowa dotyczyła głównie pomysłu PiS o dwukadencyjności w samorządach. Pod koniec poruszono kwestię sprofanowania polskich grobów na cmentarzu w Bykowni pod Kijowem. 

Komorowski podkreślał, że wszystkiemu winne jest Prawo i Sprawiedliwość, bowiem przez pogorszenie sytuacji Polski w Unii Europejskiej, Warszawa stała się mniej ważnym partnerem dla Kijowa. To pierwsza próba usprawiedliwienia haniebnej profanacji. 

- Fakt, że mamy teraz gorszą relacje z Europą, wpływa na politykę Ukrainy wobec Polski - mówił Komorowski.

Leszek Miller z kolei słusznie podkreślił odradzający się, szowinistyczny ukraiński nacjonalizm, oparty o nazistowską ideologię. - Nie zapominajmy o mnożących się przypadkach dewastacji polskich pomników na Ukrainie, co bierze się z procesu wychowania młodzieży ukraińskiej, gdzie spotkania byłych żołnierzy SS Galizien urastają do rangi uroczystości narodowej. To wszystko się dzieję za przyzwoleniem władz ukraińskich i powinno spotkać się z protestem władz polskich - mówił Miller.

Gdy program już się skończył, mikrofony wychwyciły jeszcze krótką wymianę słów pomiędzy politykami. - Mówimy przecież o ludobójstwie - mówił Miller. - Ale to było dawno temu – odparł Komorowski, niby historyk...

źródło: kresy.pl
BS