Logo
Staniszkis chciałaby odsunięcia PiS-u od władzy

27 grudnia 2016 18:23

"Byłoby lepiej, żeby w przyszłych wyborach PiS został odsunięty od władzy – takie słowa padły z ust Jadwigi Staniszkis w rozmowie z tygodnikiem "Wprost".  Zdaniem socjolog, stanowiącej niegdyś trzon intelektualnego zaplecza partii Jarosława Kaczyńskiego, to Prawo i Sprawiedliwość jest winne obecnemu kryzysowi parlamentarnemu.

"To Prawo i Sprawiedliwość robi papierowy zamach stanu. Wskazuje na to upór Jarosława Kaczyńskiego, który nie chciał ustąpić w żadnej sprawie. Widziałam w telewizji jego wyjazd z Sejmu, jego zastygły uśmiech i sądzę, że był to złośliwy, prowokujący zamysł" – tak o prezesie Kaczyńskim, swoim dawnym studencie i osobie, która jeszcze niedawna uchodziła za jej przyjaciela, mówi Staniszkis .

"On nie ma dokąd wycofać się z polityki, ale widać po nim znużenie i sztucznie podtrzymywane emocje. Sądzę, że Jarosław Kaczyński szuka momentu, w którym mógłby być dla niego symbolicznym zakończeniem pewnych spraw. Takim zwieńczeniem mógłby być pomnik Lecha Kaczyńskiego w Warszawie albo odebranie z Rosji wraku samolotu prezydenckiego" – podkreśla Staniszkis.

Teraz to w partii rządzącej socjolog widzi największe zagrożenie dla Polski. – "Działalność parlamentarna PiS jest szkodliwa". "Ta sytuacja będzie groźna z punktu widzenia funkcjonowania całego systemu. Jest też szokująca dla Zachodu i Wschodu Europy" - ocenia.

 

MR

źródło: dziennik.pl