Logo
Studentka zaatakowana przez imigrantów, policja poradziła jej... zafarbować włosy

pinterest.com

8 maja 2016 17:55

Zaatakowana przez 4 mężczyzn studentka oskarżyła policję o zrzucanie na nią winy za zbrodnię. Według policji powodem ataku miały być jej blond włosy i wyzywające ubranie.

Incydent miał miejsce, gdy młoda kobieta, mieszkanka Wiednia, czekała na pociąg na głównej stacji Westbahnhof.

„Czekałam na pociąg, kiedy podszedł do mnie mężczyzna i powiedział coś w obcym języku. Potem zaczął dotykać moich włosów i dał mi do zrozumienia, że w jego otoczeniu kulturowym rzadko można spotkać blondynkę. Powiedziałam mu, żeby zostawił mnie w spokoju, po chwili rzeczywiście to zrobił, ale tylko po to, żeby wrócić z 3 innymi mężczyznami. Ukradli mi torebkę i moje karty kredytowe.”

Potem pobili dziewczynę, rzucili ją na ziemię i uciekli. Poszkodowana powiedziała, że z tego, co udało jej się zrozumieć, napastnicy pochodzili z Afganistanu. Zeznała także, że gdy leżała w fatalnym stanie na środku stacji, nikt nie zdecydował się jej pomóc. Gdy w końcu wyszła ze szpitala, skierowała się na policję. Wizyta na komisariacie była jednak równie bezowocna, co beznadziejna. Policjanci powiedzieli jej bowiem, żeby zmieniła kolor włosów i że nie powinna podróżować komunikacją miejską sama po 20:00.

„Na początku byłam przestraszona, ale teraz jestem wściekła. Po tym, jak zostałam pobita, powiedziano mi, żebym nie chodziła sama po zmroku. Dali mi także radę, abym zafarbowała włosy na ciemny kolor i przestała się wyzywająco ubierać. To oznacza, że obwiniają mnie częściowo za moją krzywdę, co jest kolosalną zniewagą.”

Dziewczyna stwierdziła, że policja idzie w złym kierunku. „Funkcjonariusze powiedzieli mi, że takie ataki to teraz chleb powszedni i że sytuacja będzie się pogarszać.”

 

 

MM

źródło: thelocal.at