Logo
Teatry Jandy mają 2,3 mln zysku ale aktorka... wciąż chce dotacji!

16 listopada 2016 09:10

Okazuje się Teatr Polonia oraz Och-Teatr prowadzone przez Krystynę Jandę przynoszą duże zyski. Batalia i narzekania na obcięcie państwowej dotacji do biznesu znanej aktorki spowodowała falę krytyki wobec ministra Piotra Glińskiego.

"Sprawdziliśmy, że 2015  roku widzowie płacący za bilety na spektakle i sponsorzy wpłacili do kasy fundacji 18,4 mln złotych (dane z rocznego sprawozdania, za InfoCredit). Po odliczeniu kosztów przygotowania premier, wynagrodzeń pracowników, w kasie fundacji pozostało 2,3 mln zysku na czysto" - piszą autorzy portalu polskanabogato.pl.

Znana aktorka przeprowadziła wręcz krucjatę, w której publicznie krytykowała i żaliła się na odrzucenie wniosku o 1,5 mln złotych dotacji. Zamiast tego otrzymała 150 tys. złotych. Według Jandy taka decyzja ministerstwa była karą za poparcie środowiska nieprzychylnego Prawu i Sprawiedliwości.

Kolejny zgrzyt, to kwestia granych co roku przez teatry Krystyny Jandy spektakle plenerowe w Warszawie. Aktorka publicznie powiedziała wówczas, że "nie stać jej na zorganizowanie tego wydarzenia". Publicznie poprosiła widzów i sympatyków o wpłaty z 1 proc. podatku dochodowego.

"Tymczasem Fundacja Jandy to świetnie prosperujące przedsięwzięcie. Uzyskuje 25 proc. zwrotu z własnego kapitału, ma niewielkie zadłużenie, a jakie ładne pensje. Fundacja wypłaca rocznie 6,8 mln złotych wynagrodzeń. To wszystko są powody do dumy z biznesu jaki stworzyła Krystyna Janda. Jednak dotować tak zyskowny teatr pieniędzmi podatników, to tak jakby wspomagać świetnie zarabiającą Biedronkę, aby wprowadzała więcej “premier na półkę” - piszą autorzy artykułu na polskanabogato.pl

PJ
Źródło: polskanabogato.pl