Logo
Tomasz Lis zwariował? "Facebook nie chce wspierać naziolstwa, rasizmu i ksenofobii"

3 listopada 2016 15:13

Tomasz Lis dodał wczoraj kontrowersyjnego tweeta, w którym czytamy: "Facebook nie chce wspierać naziolstwa, rasizmu i ksenofobii" - i z pewnością tego nie robi. Wiadomo jednak, że redaktorowi naczelnemu Neewsweek'a chodziło o blokowanie fanpage'y m. in. Młodzieży Wszechpolskiej, która wyżej wymienionymi postawami nie ma nic wspólnego. 

Przypomnijmy: administracja facebooka, największego portalu społecznościowego świata, wraz ze zbliżającym się Marszem Niepodległości, postanowiła cenzurować największe portale narodowców, takie jak: Marsz Niepodległości, Ruch Narodowy czy Młodzież Wszechpolska. Warto zaznaczyć, że przy kasowaniu stron nie są podawane żadne logiczne uzasadnienia. Jednocześnie tolerowana jest obecność portali propagujących ustrój komunistyczny państwa oraz szlakujących wizerunek Jana Pawła II. Zatem niesławna mowa nienawiści lub obraza uczuć religijnych nie obowiązuje gdy jej ofiarą padają narodowcy czy chrześcijanie.

Głos w sprawie zabrali ministrowie partii rządzącej, a afera facebook'owa spotkała się z odpowiedzią najwyższych władz portalu. Oficjalna strona Marszu Niepodległości (ponad 250 tysięcy polubień) została przywrócona, ale jej administratorzy zwracają uwagę na bezprawnie znikające polubienia profilu.

Tweet Tomasza Lisa spotkał się z falą krytyki. Jak widać nie widzi nic dziwnego w tym, że kasowane są profile legalnie działającej partii politycznej, lub największych organizacji narodowych w Polsce, jaką są Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny, które swoją działalnością nie łamią obowiązującego prawa. Nawiązanie do nazizmu w tym kontekście jest zatem zwykłą insynuacją.

 

 

źródło: twitter.com
BS