Logo
Tomasz Terlikowski odchodzi z Telewizji Republiki. Na miesiąc

fot. Wikimedia Commons

6 października 2016 16:45

"Nie chcę tworzyć problemów w Telewizji Republika, ani obciążać tej anteny moimi poglądami dotyczącymi obrony życia i projektu ustawy Ordo Iuris. To moja walka, a nie telewizji" - napisał na swoim Facebooku Tomasz Terlikowski.

W związku z tym rozpoczynam, z dniem dzisiejszym, miesięczny urlop w stacji. Od tego momentu pozostaje ona w rękach zarządu i moich zastępców - czytamy.

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że Tomasz Terlikowski jest redaktorem naczelnym stacji. W zarządzie Telewizji Niezależnej S.A. zasiadają osoby związane z Gazetą Polską - wiceprezesami są Bronisław Wildstein i Tomasz Sakiewicz. 

Czy chodzi o bezkompromisową postawę Terlikowskiego wobec ustawy antyaborcyjnej? Najprawdopodobniej tak. Dzisiaj głosami Prawa i Sprawiedliwości odrzucono projekt Ordo Iuris, który zakładał bezwzględną ochronę życia od momentu poczęcia.

PiS przeciw życiu. Honor i wierność złożonym obietnicom zachowało 32 posłów PiS. A dobra zmiana oznacza tyle, że w tej kadencji przeciw życiu jest o wiele więcej polityków, niż w poprzedniej. A obietnice, które złożyła pani premier, nie mają nic wspólnego z obroną życia, a są ważnym, ale tylko elementem polityki socjalnej - skomentował wynik głosowania Terlikowski.

Panie i Panowie Posłowie z PiS napiszę krótko, tym razem nie tylko oszukaliście wielu wyborców, nie tylko wyrzuciliście do kosza pół miliona podpisów (niczym się w tym nie różnicie od polityków PO, bo nawet o nich nie dyskutowaliście), ale przede wszystkim sprzeniewierzyliście się kwestii fundamentalnej. I nie chodzi o to, że wąski interes partyjny przedłożyliście nad moralność, ale że interes partyjny jest dla was ważniejszy, niż życie niepełnosprawnych dzieci. A pamiętajcie, że "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych" uczyniliście Jezusowi. Dziś, moi kochani, głosowaliście przeciw życiu Jezusa - dodał.

N.