Logo
Trudności Orlenu na Litwie

27 października 2016 17:16

Spór na linii Litewskie Koleje Państwowe - PNK Orlen trwa. Przyczyną jest brak porozumienia w sprawie opłat za obsługę rafinerii w Możejkach. 

 

Stanowisko Orlenu jest jasne - Litewskie koleje, korzystając z wyłączności na usługi transportowe, obsługują rafinerię w Możejkach po zawyżonych kosztach, nawet o 30%. Druga strona sporu twierdzi, że to właśnie polskie przedsiębiorstwo stawia warunki nie do przyjęcia. Ze względu na brak porozumienia sprawa trafiła do sądu arbitrażowego w Wilnie. Orlen żąda 302 milionów złotych zadośćuczynienia, natomiast Lietuvos Geleżinkeliai (koleje litewskie) złożyły aż 6 pozwów na kwotę 133 milionów złotych. 

Polska spółka nabyła rafinerię w Możejkach w 2006 roku, wykupując udziały rosyjskiego Jukosu (53,7% udziałów za 1,49 miliardów doalarów) oraz rządu Litwy (30,66% za 852 mln dolarów). Ta inwestycja miała zabarwienie polityczne - zniwelowanie obecności Rosjan w tym sektorze gospodarki, na co zresztą naciskała sama Litwa. Jednak jej wdzięczność nie trwała długo. Już w 2008 roku Litwini rozebrali tory prowadzące z Możejek do portu na Łotwie, co zmusiło Orlen do transportu paliwa prawie 2 razy dłuższą trasą. Spółka-córka polskiego przedsiębiorstwa zatrudnia ok. 2 tysiące osób. Warto zaznaczyć, że Orlen Lietuva to największy płatnik podatków na Litwie. 

 

źródło: Kresy.pl
BS