Logo
Turcja odmawia współpracy z UE i nie przyjmuje uchodźców. Będzie nowa fala migracji?

fot. Wikimedia Commons

2 sierpnia 2016 14:09

Ankara nie zamierza wypełniać warunków umowy o readmisji uchodźców - tak wynika z danych bułgarskiego MSW. Z 622 osób, których dokumenty zostały wysłane do Turcji, przyjęto zaledwie 14. O sprawie pisze portal forsal.pl

W zamian za zniesienie wiz dla obywateli Turcji i pomoc finansową w wysokości 3 mld euro, Ankara zobowiązała się do przyjęcia z powrotem nielegalnych imigrantów przebywających na terenie Unii Europejskiej. 

Szef tureckiego MSZ Mevlüt Cavusoglu postawił ultimatum, według którego Unia mniej więcej do połowy października ma czas na realizację postanowień umowy z marca. W innym wypadku, stanie się ona nieważna.

Według Komisji Europejskiej, Unia dotychczas przekazała Turcji 704 mln euro. Ankara twierdzi zaś, że kwota ta wynosi 105 mln euro. 

Niemiecki rząd odpowiada, że w żadnym wypadku "nie będzie dawał się szantażować" i zarzuca Turcji nieprzestrzeganie europejskich standardów. Chodzi tu m.in. o planowane przywrócenie kary śmierci, czego zakazuje Europejska Karta Praw Podstawowych. Erdogan odpowiada, że europejscy politycy "nie są uczciwi". 

Tymczasem znad granicy bułgarsko-tureckiej nadchodzą niepokojące informacje. Według premiera Bułgarii Bojko Borysowa, dziennie zatrzymywanych jest ok. 200 nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się z Turcji. W rzeczywistości liczby te mogą być znacznie wyższe.

 

źródło: forsal.pl/dw.de

N.