Logo
Turecki minister oskarża USA

17 lipca 2016 17:13

Na antenie telewizji Haberturk, Suleyman Soylu, turecki minister pracy, oskarżył Stany Zjednoczone o sprawstwo ostatniej próby zamachu stanu w Turcji. Turcy blokują także bazę Incirlik, gdzie stacjonuje US Army.

Amerykanie nie mogą kontynuować nalotów na pozycje IS, gdyż zamknięta jest przestrzeń powietrzna nad bazą. Dżihadyści wykorzystali to, szturmując pozycje Kurów, wroga Turcji. W bazie aresztowano około 100 żołnierzy. W Incirlik miały tankować myśliwce buntowników.

Turcja żąda też wydnia przez USA opozycyjnego kaznodziei muzułmańskiego Fethullaha Gulena. Erdogan zwrócił się o to bezpośrednio do prezydenta Baracka Obamy. Władze oskarżają Gulena o inspirowanie puczu, choć on sam się do tego nie przyznaje.

John Kerry, sekretarz stanu USA oświadczył w rozmowie z z ministrem spraw zagranicznych Turcji Mevlutem Cavusogluu, że wszelkie insynuacje czy przypuszczenia dotyczące roli Stanów Zjednoczonych w inspirowaniu puczu są z gruntu fałszywe i mogą okazać się głęboko szkodliwe dla relacji dwóch sojuszników w NATO.

Rzecznik Pentagonu poinformowała, że Turcja i USA prowadzą rozmowy w sprawie odblokowania bazy w Incirlik.

Wydarzenia te mogą uprawdopopodabnić tezę dziennikarza Witolda Repetowicza, który przewidywał po nieudanym puczu zbliżenie Turcji z Rosją, mimo kryzysu między tymi państwami spowodowanym konfliktem w Syrii. Rosja popiera tam prezydenta Asada, którego zwalcza Turcja. Ta posunęła się nawet do zestrzelania rosyjskiego myśliwca w pobliżu swoich granic.

Za: polsatnews.pl/wp.pl/kresy.pl

DZ