Logo
Ukraina odwołuje polsko – ukraińskie zgromadzenie parlamentarne

wikipedia.org

13 lipca 2016 13:28

Jak informuje portal kresy.pl, Ukraina odwołuje wspólne posiedzenie parlamentów Polski i Ukrainy, które odbyć się miało w weekend we Lwowie. Jest to związane z przyjęciem przez Senat RP uchwały wzywającej sejm do ustanowienia 11 lipca dniem pamięci ofiar ukraińskich nacjonalistów i uznającej rzeź wołyńską za ludobójstwo.

Informację taką przekazała w rozmowie z Kresami.pl posłanka Kukiz’15 Elżbieta Borowska, przedstawicielka tego ugrupowania w Delegacji Parlamentarnej do Zgromadzenia Parlamentarnego RP i Ukrainy. Strona ukraińska nie podała oficjalnej przyczyny swojej decyzji.

Według nieoficjalnych informacji zablokowanie prac nad sejmową uchwałą ustanawiającą Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na mieszkańcach II RP miało zapobiec odwołaniu posiedzenia. Słowa ludobójstwo nie używał prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Polsce prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Ukraińców rozsierdziła jednak uchwała senatu.  

Według prof. Bogusława Pazia z UWr, szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowych, zagroził, że jeśli podobną do uchwały senatu uchwałę przyjmie sejm, Ukraina powinna  zawiesić wszelkie relacje z Polską.

Ukraiński dziennikarz Ołeksandr Iwachniuk pisze zaś: Polakom pozostaje mieć tylko nadzieję, że żaden z Ukraińców, którzy obecnie płacą podatki w Polsce, tworzą tam wartość dodaną i przyczyniają się do rozwoju polskiej gospodarki, nie przyjmie na poważnie tych antyukraińskich wypadów krótkowzrocznych polskich politycznych demagogów i nie ucieknie z Polski jak najdalej na zachód, jak już to zresztą uczyniła znaczna część samych Polaków. Znaleźć wroga i rozbudzić do niego nienawiść – to łatwe zadanie. Jeśli jednak trzeba wziąć się do pracy – chętni są tylko wśród Ukraińców. A te "żołądki z nogami", które wybierają podobnych deputowanych, są zdolne najwyżej do jednego – raz na tydzień pójść do urzędu pracy, albo do pracodawcy po pieczątkę, że się do niczego nie nadają.

Pod ambasadą RP w Kijowie odbył się też protest przeciwko uchwale polskiego senatu.Jego uczestnicy rzeż wołyńską uważają za obronne działania przeciw polskim okupantom. Wezwali też obecne władze Ukrainy do uznania polityki II RP na Kresach za ludobójstwo ludności ukraińskiej. W ukraińskiim parlamencie znajdują też się projekty uchwał, potępiających uchwałę senatu. Projekt Partii Radykalnej określa ją  jako antyukraińską i zniekształcającą strony ukraińsko-polskiej historii, odnośnie wydarzeń na Wołyniu. Neobanderowcy powołują się w niej nawet na Jana Pawła II.

Źródło kresy.pl/novorossiatoday

DZ