Logo
Ukraińcy napadli na polskich dziennikarzy!

8 lipca 2016 16:21

Samochód, na który napadli Ukraińcy na przejściu granicznym w Rawie Ruskiej, nie należał, jak pierwotnie podawano do polskiego konsulatu, lecz podróżowali nim dziennikarze wspierającej bezwarunkowe Ukrainę TVP i naukowcy z lubelskiego UMCS. Polskie MSZ wydało oświadczenie, w którym mówi jedynie o poszkodowanych…Ukraińcach.

Na przejściu granicznym w Rawie Ruskiej doszło do zdarzenia z udziałem samochodu kierowanego przez polskiego obywatela. Rannych zostało trzech obywateli Ukrainy - informował w poniedziałek Rafał Sobczak, dyrektor Biura Prasowego MSZ. Polskie ministerstwo za zaatakowanie samochodu obwinia więc Polaków. Tymczasem, jak relacjonuje Jolanta Kozak, dziennikarka TVP Lublin momentalnie auto zostało okrążone przez protestujących. Zaczęli uderzać w samochód. Jeden z Ukraińców wskoczył na maskę samochodu i zaczął pięścią uderzać w przednią szybę. Protestujący przy użyciu noży przebili również koła samochodu

Kierowca próbował dojechać na przebitych oponach doj milicyjnego samochodu.

- Z prędkością 10-30 km/h z Ukraińcem na masce podjechaliśmy pod milicyjny patrol. Zanim dojechaliśmy do milicjantów, mężczyzna zeskoczył z maski naszego samochodu, a pozostali protestujący zaczęli nas gonić. To był tłum rozwścieczonych mężczyzn. Część nawet nie mówiła po ukraińsku, tylko po rosyjsku. Wybito szyby w samochodzie – opowiada dziennikarka. 

Ukraińscy milicjanci tymczasem zachowywali bierność.

- Zostałam wyrzucona z samochodu. Grożono mi śmiercią i szarpano. Część Ukraińców biła się ze sobą. W tym tłumie pojawiły się też starsze kobiety, które błagały tych bandziorów by nas nie krzywdzono - opowiada Kozak. 

Jednemu z Ukraińców udało się wyrwać Jolantę Kozak oraz towarzyszącą jej dr Annę Perłowską z UMCS z tłumu. Udało im się schronić na stacji benzynowej. Potem trafili na komendę milicji w charakterze... świadków.

Mariusz Trubalski i dr hab. Maria Sękowska bronili się przed atakiem tłumu w samochodzie. Trubalski został brutalnie pobity po twarzy i ramionach. Sękowska znalazła się w szpitalu z podejrzeniem połamania żeber.

Za kresy.pl

DZ