Logo
Ukraińcy publikują fałszywe dokumenty o Wołyniu

wikipedia.org

24 lipca 2016 21:19

Ukraiński IPN, przy okazji kolejnej rocznicy ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, opublikował 380 dokumentów z archiwów KGB i Mykoły Łebedia, działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, przez polskich historyków uważanych za fałszywki. Mają one dowodzić, że to rzeź wołyńska to wojna polsko – ukraińska, wywołana przez mordujących Ukraińców Polaków.

Nad publikacją pracowały: UIPN, Archiwum SBU i Centrum Badań na Ruchem Wyzwoleńczym. Pierwszym prezesem tej ostatniej instytucji był obecny szef UIPN Wołodymyr Wiatrowycz. Powstała ona z inicjatywy frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B), nadal legalnie działającej na Ukrainie, w celu popularyzacji i gloryfikacji własnej historii na Ukrainie.

Duża ilość dokumentów pochodzi z archiwum Mykoły Łebedzia, wysokiego rangą działacza OUN-Bandery, jednego z organizatorów zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego w 1934 roku. Po wybuchu II wojny światowej tworzył on we współpracy z Gestapo służby specjalne OUN-B. W raporcie kontrwywiadu Armii Stanów Zjednoczonych (CIC), Łebedia, który z Amerykanami współpracował, określono jako znanego sadystę i niemieckiego kolaboranta.

Fałszowanie dokumentów było kolejnym dobrze zorganizowanym i zinstytucjonalizowanym działaniem związanym z dyskursem wychwalania i negacji. Łebedź, który wybielił historię OUN-UPA w monografii opublikowanej w 1946 roku, przepisał szereg dokumentów z okresu II wojny światowej. Po jego śmierci w 1998 roku, dokumenty zostały przekazane do Harvard Ukrainian Research Institute. HURI uznała wszystkie dokumenty otrzymane od Łebedzia za oryginalne i zaprosiła radykalnie prawicowych historyków w rodzaju Wołodymyra Wiatrowycza do ich studiowania i popularyzacji pośród „patriotycznych” historyków na postsowieckiej Ukrainie. Tylko kilku działaczy politycznych, takich jak Mykoła Kłymyszyn, było na tyle szczerych by przyznać że ich pisma zostały wybielone na osobiste polecenie Bandery albo z ich własnej inicjatywy. Spośród działaczy OUN tylko Jewhen Stachiw starał się przeciwdziałać dyskursowi negacji i wytykał jak działacze w rodzaju Łebedzia fałszowali historię – czytamy w biografii Stiepana Bandery Stepan Bandera: The Life and Afterlife of a Ukrainian Nationalist: Fascism, Genocide, and Cult” autorstwa historyka dr. Grzegorza Rossolinskiego-Liebe.

Dokumenty ujawnione przez Ukraińców pokazują, że UPA chciała z Polakami współpracować, a Ci napadali na nich i donosili na Niemców.

Zdaniem Wiatrowycza, mianowanego na szefa UIPN, w UPA zbrodnie wojenne, popełniali jedynie pojedynczy żołnierze, czym nie różniła się od wszystkich armii świata.

Czyt. także: Ambasador Ukrainy: Doszło również do ludobójstwa Ukraińców ze strony Polaków.

Źródło: kresy.pl/wpolityce.pl

DZ