Logo
Urbaniak o ONR:"Hajlujący młodzi ludzie z szerokimi karkami i łysymi głowami"

fot. Polsat News 2

9 września 2016 08:14

Trwa spór o wniosek Platformy Obywatelskiej, która domaga się delegalizacji Obozu Narodowo Radykalnego. W studiu Polsat News poseł Bartosz Józwiak (Kukiz'15, Endecja) dyskutował z Jarosławem Urbaniakiem (Platforma Obywatelska).

"Uważam, że żyjemy w państwie demokratycznym i nie ma podstaw do delegalizacji grup, które różnią się poglądami, czy też nawet próbują ścierać się w sposób dla nas nieakceptowalny. Są inne organizacje, bardziej szkodliwe dla kraju, których działania i konsekwencje są negatywne dla kraju i jakoś ich nie delegalizujemy [..] Chociażby "Krytykę Polityczną" i ukrywanie bandytów z Niemiec i Europy, którzy przechowywali w jej siedzibie narzędzia, które mogły służyć do tego, żeby bić się z Policją. ONR jest organizacją istniejącą od przedwojnia. Skupmy się na rzeczach poważnych w tej chwili a nie uciekajmy gdzieś w takie drobne elementy, które mają rozmyć istotne dla Polski sprawy" − mówił poseł Bartosz Józwiak (Kukiz'15, Endecja).

"Polska jest krajem, w którym zabronione jest propagowanie ideologii faszystowskiej i komunistycznej. Co innego, gdy się widzi jakieś narzędzia, co innego gdy się się widzi hajlujących młodych ludzi z szerokimi karkami i łysymi głowami. Decyzję o delegalizacji podejmie Sąd. My złożyliśmy wniosek z prośbą do Prokuratora Generalnego, żeby złożył wniosek do Sądu oraz do prezydenta Częstochowy, żeby taki wniosek złożył. Wydaje nam się, że jest to uzasadnione bo zdenerwowanie ministra Błaszczaka świadczy, że to nie jest margines marginesów. Marginesem marginesów byli bolszewicy w Rosji czy też NSDAP, która była małą partyjką gdzieś w Bawarii" − mówił Jarosław Urbaniak z Platformy Obywatelskiej.

"Pierwszy raz mogliśmy się dowiedzieć o istnieniu takich dziwnych grup jak ONR w filmie "U Pana Boga za piecem" gdzie w Polskiej przestrzeni medialnej pokazano, że są grupy stygmatyzujące, ale o dziwo wszyscy mają szerokie karki, mają kij baseballowy w ręku i biegają po polskich ulicach. Od tego czasu okazało się, że to nie jest tylko problem Białegostoku i okolic, ale problem, który pojawia się w całym kraju. To jest problem, że młodzi ludzie wprost przyznają się do ideologii faszystowskiej" − kontynuował poseł Platformy Obywatelskiej.

"Jeśli pan Kalinowski, rzecznik popełnił przestęstwo to są odpowiednie do tego instytucje i tam należy złożyć wniosek. ONR jako organizacja nie robi niczego, co powodowałoby, że ma być zdelegalizowana. Ja jestem skrajnym przeciwnikiem takiego delegalizowania i grup lewicowych i prawicowych. Pan poseł myli pojęcia. ONR jako reprezentant Obozu Narodowo Radykalnego z przeszłości i nigdy nie miał nic wspólnego z nazizmem czy faszyzmem, tym którymi dzisiaj rozumiemy. To była organizacja, która była jedną z najbardziej prześladowanych w okresie II wojny światowej przez nazistów" − mówił jeden z współtwórców Endecji - Bartosz Józwiak.

"W Gdańsku doszło do starcia skrajności: KOD-u i ONR-u. I tyle. Stawiam je na tej samej płaszczyźnie. Dla mnie to co robią państwo z KOD-u było prowokacją polityczną. Tak to oceniam [...] Nie zajmujmy się marginesem marginesów" − mówił o Obozie Narodowo Radykalnym minister Błaszczak w programie Konrada Piaseckiego.

Paweł Jaworski
Źródło: Polsat News