Logo
USA: Katolicy nie zagłosują na Trumpa? "Nie jest prawdziwym konserwatystą"

30 sierpnia 2016 10:46

Z sondaży opublikowanych w „Washington Post” wynika, że Clinton popiera 55 % katolików, natomiast oddanie głosu na Trumpa deklaruje zaledwie 32 % uprawnionych wyborców wyznających wiarę katolicką.

Większość katolików odrzuca Trumpa uważając, iż nie jest on prawdziwym konserwatystą. ​Stany w których zamieszkują katolicy to stany tzw. „wahadłowe”, gdzie głosy oddane na Demokratów i Republikanów dzielą się mniej więcej po równo. Chodzi o Ohio, Michigan, Wisconsin, oraz Pensylwanię i Florydę. Mogą one przeważyć wynik zbliżających się wyborów. W przeszłości katolicy często popierali republikanów, było tak m.in. w 1980 r. w przypadku wyboru Ronalda Reagana (który był osobą silnie odwołującą się do wiary, ale nie był katolikiem), czy w 2004 r. kiedy udzielono poparcia Georgowi W. Bushowi. W 2012 r. katolicy poparli przegranego Mitta Romneya. Za główne przyczyny słabego odbioru Trumpa przez katolików, poza naturalną niechęcią Latynosów, uznaje się ostre słowa papieża Franciszka, którzy stwierdził, że „człowiek, który myśli tylko o budowie murów, zamiast mostów, nie jest chrześcijaninem”.

Katolicy to ważna część amerykańskiego elektoratu, szacuje się, że jest ich około 70 milionów, czyli 25 % populacji.

Natalia Wiślińska

Źródło: TVP Info