Logo
W KOŃCU! Posłowie mogą ponieść konsekwencje za nielegalny protest! Jest PISMO

19 stycznia 2017 15:33

Posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej mogą liczyć się z konsekwencjami okupacji sali plenarnej Sejmu. Dzisiaj przyszło do nich pismo od Marszałka Kuchcińskiego z żądaniem złożenia wyjaśnień. 

Protest trwał od 16 grudnia do 12 stycznia i nie pociągnął za sobą żadnych istotnych skutków. Prawo i Sprawiedliwość wycofało się z "ustawy medialnej" dzień po rozpoczęciu okupacji mównicy sejmowej, a uchwalony budżet i tak przyjęto do realizacji. 

Zdaniem opozycji na Sali Kolumnowej podczas głosowania nad ustawą budżetową nie było kworum, przez co procedura była nieważna. Zgoła przeciwnego zdania jest Gabinet Marszałka Sejmu. Po przerwie świątecznej Marek Kuchiński wznowił obrady Sejmu, ale zarządził dwutygodniową przerwę. Wówczas opozycja totalna poddała się - na początku z protestu wycofał się Ryszard Petru, a następnie Grzegorz Schetyna.

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej stwierdziła, że pismo - którego treść opublikowała za pomocą Twittera - jest próbą zastraszenia posłów.

Zdaniem Kancelarii Sejmu, zabawa posłów Nowoczesnej i Platformy mogła kosztować Sejm do 80 tys. złotych. Ponadto jak ujawnił "Fakt", stała obecność funkcjonariuszy Policji pod budynkiem sejmowym kosztowała budżet państwa ponad 2 mln złotych.

 

źródło: Twitter

N.