Logo
Waldemar Pawlak członkiem rady nadzorczej Portu Lotniczego Lublin

fot. Wikimedia Commons

16 lipca 2016 23:13

Były premier z ramienia PSL został powołany przez swojego partyjnego kolegę, marszałka województwa lubelskiego Sławomira Sosnowskiego do Rady Nadzorczej Portu Lotniczego Lublin w Świdniku. Pawlak po przegranych wyborach na szefa PSL w 2012 roku zapisał się na kurs pilota, również do szkoły, gdzie rektorem jest członek PSL. To jedyny jego związek z lotnictwem.

Przecież to były premier i były minister gospodarki. Jego doświadczenie na pewno będzie pożyteczne dla funkcjonowania lotniska i będzie też znakomitym transmiterem między spółką a właścicielami - mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa.

Oprócz Smolarza kolejnym przedstawicielem marszałka w Radzie Nadzorczej PLL został były poseł PSL Henryk Smolarz.  

W ubiegłym roku lotnisko w podlubelskim Świdniku odnotowało 25 mln zł straty, a jednocześnie  przyrost sprzedaży o 7,5 mln. W pierwszym kwartale tego roku w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym zanotowano wzrost liczby pasażerów o ponad 100%.

Oprócz samorządu województwa, współwłaścicielami Portu Lublin są gminy: Świdnik i  Lublin.

PLL zasłynął m.in. wybudowaniem za ponad 27 mln zł linii kolejowej do terminala, gdzie rozkład jazdy pociągów kompletnie nie pokrywa się z rozkładem lotów i pociągi ważą powietrze. Pod budowę lotniska wycięto 140 ha lasów, by ochronić znajdującą się na lotnisku trawiastym kolonię susła perełkowanego. Susły wcześniej jednak wyginęły. Obecny minister środowiska Jan Szyszko zawiadomił w tej sprawie prokuraturę.

Budowa liotniska kosztowała 504,27 mln zł, z czego 125 mln zł pochodzi właśnie z funduszy unijnych. Wcześniej samorządowcy z koalicji PO - PiS zakupili 180 ha ziemi w Niedźwiadzie, gdzie lotnisko miało powstać. Koszty tego przedwsięwzięcia wyniosły ogółem ponad 4 mln zł. Koncepcję tę popierał PSL, który zainicjował ją w 2000 r.  Mimo zakupu ziemi w Niedźwiadzie, PO - PiS - owy zarząd, postanowił zmienić lokalizację portu na bliższy Świdnik, gdzie nie można było wybudować pasa startowego tak dużego jak w Niedźwiadzie. Według NIK, kupując tereny w Niedźwiadzie przepłacono 600 tys. zł, dopuszczając się niegospodarności. Jarosław Zdrojkowski (PiS), ówczesny marszałek, forsujący decyzję o budowie lotniska w Świdniku i zatrudniający na bardzo dobrych warunkach prezesa PLL Grzegorza Muszyńskiego, po utracie stanowiska dla tego, już powstałego lotniska pracował.

Źródło: kurierubelski.pl/http://lotnisko.blox.pl

DZ