Logo
Wałęsa: "Ojciec Święty powiedział mi: ty jeszcze będziesz bracie potrzebny. Przewidział to wszystko, co teraz robimy" [WIDEO]

7 grudnia 2016 20:44

Podczas spotkania w Kaliszu Lech Wałęsa skomentował sytuację w Polsce, tradycyjnie krytykując rząd PiS i zapowiadając, że chce ocalić to, o co walczył. Skorzystał również z okazji, żeby wesprzeć się autorytetm papieża Jana Pawła II.

Były prezydent odniósł się do swojego wpisu na Facebooku, w którym chwalił się wspólnym zdjęciem z Trumpem twierdząc, był dla pezydenta-elekta USA inspiracją do działania. Dowiedziałem się o tym od moich przyjaciół. Ja zapomniałam o tym spotkaniu. Nie wiem może mnie wpuszczono w kanał, ale dostałem taką informację i to mi się bardzo spodobało. Jak elektryk mógł być prezydentem, to dlaczego milioner nie może być prezydentem. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam się z panem prezydentem i wyjaśnimy sobie, czy to co napisałem było prawdą —powiedział Wałęsa.

Lech Wałęsa odniósł sie również do swojej prezydentury oraz słów Ojca Świętego. Ja nie chciałem być prezydentem. Ale jaki miałem wybór? Musiałem być prezydentem. Musiałem strącić generała. Co by dziś było, gdybym nie był prezydentem? Zostałem prezydentem, żeby poprowadzić Polskę po transformacji. Ale do tego trzeba było systemu prezydenckiego, nie daliście mi go. Ale ojciec święty powiedział mi: ty jeszcze kiedyś będziesz bracie potrzebny. Przewidział to wszystko co teraz robimy - powiedział były prezydent. 

NW

Źródło: wpolityce.pl