Logo
Warszawa: feministki odpowiedzą za protest w kościele św. Anny

gazeta.pl

10 maja 2016 11:13

 

Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w dniu 14 kwietnia br. wszczęte zostało dochodzenie w sprawie "złośliwego przeszkadzania" we mszy świętej w kościele św. Anny w Warszawie.

Na początku kwietnia grupa kobiet ostentacyjnie opuściła kościół św.Anny w momencie odczytywania listu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski o ochronie życia nienarodzonych. Zachowanie faministek miało być wyrazem protestu wobec proponowanych przez PiS i Episkopat zmian dot. prawa aborcyjnego w Polsce. Cały "protest" zupełnie przypadkowo nagrały kamery Gazety Wyborczej, które nagłośniły całe zdarzenie.

To jednak wbrew przewidywaniom lewicowych publicystów nie przyniosło chwały uczestniczkom protestu. Pojawiły się bowiem głosy domagające się kar dla kobiet, które niejako sprofanowały świątynię. Do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ wpłynęło pięć zawiadomień dotyczących możliwości popełnienia przez kobiety przestępstwa. Zawiadomienia złożyło dwóch posłów na Sejm w tym Stanisław Pięta z PiS, osoba fizyczna, stowarzyszenie Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą i partia Zmiana.

Jak poinformowała prokurator Małgorzata Gawarecka wykonywane są obecnie kolejne czynności procesowe.

Przesłuchany został ksiądz, który odprawiał Mszę św. w czasie tego zajścia, ustalani są kolejni świadkowie w sprawie.
Wystąpiliśmy także o zabezpieczenie materiału nagrania, czekamy na spływ tych materiałów. Nie wykluczamy powołania biegłego religioznawcy
- oznajmiła prokurator.

C.

 

za:wpolityce.pl