Logo
Warzecha o zakazie handlu w niedzielę: Pobożni socjaliści w akcji

4 września 2016 12:31

Łukasz Warzecha na łamach portalu wpolityce.pl skrytykował antyliberalną politykę PiS. Odniósł się między innymi do pozytywnego stosunku polityków tej partii wobec projektu zakazu handlu w niedzielę, forsowanego przez "Solidarność".

Warzecha punktuje związkowców za brak logiki w postulowanym przez nich zakazie handlu w niedzielę. Nikt ze zwolenników zakazu nie potrafi wyjaśnić, dlaczego akurat pracownicy sieci handlowych, hipermarketów, centrów handlowych mają być wyróżnieni (albo przeciwnie – pognębieni, bo zwalniani). Jest całe mnóstwo branż i zawodów, w których pracuje się w niedzielę. To nie tylko wszelkie służby, ale też kontrolerzy lotów, piloci, maszyniści i kierowcy, pracownicy stacji benzynowych, dyżurujących aptek, lekarze, aktorzy, pracownicy kin czy dziennikarze. Dlaczego okrucieństwem ma być praca w niedzielę pracowników handlu, ale już nie przedstawicieli wspomnianych profesji? Nie wiadomo - zastanawia się publicysta.

Warzecha krytykuje również polityków i przedstawicieli związków zawodowych za chęć regulowania wszystkich aspektów życia ustawawami. Rozwiązaniem ma być ingerencja państwa. Ciągnąc to rozumowanie konsekwentnie dalej, należałoby uznać, że państwo powinno interweniować wszędzie tam, gdzie ktoś pracuje w danym zawodzie dlatego, że była to jedyna dostępna praca. Albo – idąc jeszcze dalej – gdzie pracuje bez przyjemności i z konieczności. Inaczej mówiąc, takie stawianie sprawy oznacza, że państwo ma zapewnić wszystkim takie warunki, aby pracowali jedynie ci, którzy chcą i gdzie chcą. Pozostali powinni zapewne dostawać państwową pensję za nic - podsumowuje Warzecha.

Natalia Wiślińska

Źródło: wpolityce.pl