Logo
Wenezuela: Fala krytyki po konfiskacie 4 mln zabawek. "Prezydent jest gorszy niż Grinch"

12 grudnia 2016 16:20

W sobotę wenezuelskie władze skonfiskowały blisko 4 mln zabawek firmie Kreisel – największemu w kraju dystrybutorowi i producentowi zabawek dla dzieci. Teraz prezydent Kraju Nicolas Maduro musi zmierzyć się z konsekwencjami tej decyzji. Głowa państwa zyskała bowiem nietypowy przydomek - „Grinch”.

Cała sprawa zaczęła się kilka miesięcy temu, kiedy to do władz pogrążonej w kryzysie Wenezueli dotarła informacja, że sieć celowo zaniżała w swoich sprawozdaniach ilość zabawek, które znajdowały się w jej magazynach. Dyrektorzy firmy wprowadzali je później na rynek zwiększając ceny zabawek wielokrotnie. William Contreras, szef Urzędu ds. kontroli cen poinformował, że dwóch managerów firmy Kreisel zostało już zatrzymanych przez policję i osadzonych w areszcie. Postawiono im zarzut zmowy cenowej oraz spekulacji.

Ponadto, rząd zarekwirował z jednego z trzech należących do sieci magazynów blisko 4 miliony zabawek. Wszystkie zabawki mają zostać rozdane w ramach gwiazdkowych prezentów dzieciom z najbiedniejszych rodzin, aby umilić im okres Bożego Narodzenia. Decyzja władz nie spodobała się jednak części społeczeństwa. Krytycy tej decyzji agencję określili mianem „Grincha, który ukradł Boże Narodzenie”. Jak tłumaczą, z powodu konfiskaty, wiele rodzin będzie miało utrudniony zakup prezentów dla dzieci. Wenezuelczycy mianem „Grincha” określają też samego prezydenta Maduro, którego obwiniają za decyzję. 

 

NW

Źródło: Wprost.pl