Logo
Wołyń to wojna bratobójcza… Przepraszamy…

Zbrodnia w Lipinkach, Fot. wikipedia.org

9 lipca 2016 20:29

Takie są główne założenia listu do Ukraińców, podpisanego m.in. przez Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego, Bronisława Komorowskiego, Mateusza Kijowskiego, Pawła Kowala, ks. Kazimierza Sowę, Adama Michnika i Tomasza Lisa.

Jest odpowiedź na list ukraińskich polityków, duchownych i intelektualistów, którzy o Wołyniu pisali do Polaków przebaczamy i prosimy o przebaczenie, co sugerowało, jakoby to Polacy dokonali barbarzyńskiego ludobójstwa.

Sygnatariusze polskiego listu o rzezi wołyńskiej pisali w nieco podobnym tonie, co najmniej zrównując katów i ofiary:

Z czasem, na nasze wspólne nieszczęście, stronienie zastąpiła nienawiść i nacjonalizm oraz ich nieodrodna córa – zbrodnia – której doświadczyli pospołu Polacy i Ukraińcy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, na Chełmszczyźnie, w Bieszczadach i na Ziemi Przemyskiej. Tym bardziej raduje nas Wasz list, ze znamiennymi słowami „prosimy o wybaczenie”, w którym nie uchylacie się od odpowiedzialności za polskie krzywdy lat czterdziestych ubiegłego stulecia. My również składamy hołd ofiarom bratobójczych konfliktów polsko-ukraińskich.

Pod listem podpisali się politycy, dziennikarze, duchowni i artyści, ze środowisk bliskich Platformie Obywatelskiej. Oprócz wyżej wymienionych byli to m.in. Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Małgorzata Kidawa-Błońska, Adam Daniel Rotfeld, Andrzej Olechowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Bogdan Lis, Henryk Wujec, Seweryn Blumsztajn, Janusz Onyszkiewicz, Sławomir Sierakowski, Andrzej Seweryn, Andrzej Stasiuk, o. Tomasz Dostatni, o. Ludwik Wiśniewski, o. Stanisław Opiela.  

Przy ostatniej uchwale Senatu RP, uznającej rzeź wołyńską za ludobójstwa i wzywającej sejm do upamiętnienia bestialsko pomordowanych dziesiątek tysięcy Polaków, protestowali senatorowie PO, uważając to za przejaw nacjonalizmu i rosyjskiej propagandy.

Źródło:  newsweb.pl

DZ