Logo
Wyszło szydło z worka! Poseł Nowoczesnej przyznał, że akt targowicki jest...aktualny! [WIDEO]

13 stycznia 2017 09:13

Dziennikarz TVP INFO Michał Rachoń totalnie pogrążył Jerzego Meysztowicza z Nowoczesnej. Posłowi został przeczytany akt założycielski konfederacji targowickiej, po czym padło pytanie, czy jest on nadal aktualny. Polityk przyznał, że...jak najbardziej.

Rzczplta ginąc będzie, pomnijcie, iż gdzie się sadowi tyrania, tam na czas zwlec zgon swój można, ale go nie uniknąć, później czy prędzej wszystko, co tchnie wolnością, pod ciężarem despotyzmu upaść musi - brzmi zacytowany fragment dokumentu z XVIII w. 

"My cały czas sądzimy, że odchodzimy w Polsce od państwa prawa, państwa demokratycznego. PiS zaoferował nam autorytaryzm i dyktaturę jednego posła" - mówił Jerzy Meysztowicz. 

"To świadczy o tym, że rzeczywiście odchodzimy od zasad demokratycznych".

"Czyli słowa w pewnym sensie aktualne?" - zapytał Michał Rachoń.

"Jak najbardziej, uważam, że to co my robimy, jest protestem działaniu niszczeniu państwa".

"Panie pośle, wie pan, co to są za słowa?"

"Tak".

"To jest akt założycielski konfederacji targowickiej".

"Ale proszę pana, można to tłumaczyć na każdą stronę" - odpowiedział zmieszany polityk Nowoczesnej.

Konfederacja targowicka została zawiązana oficjalnie w nocy z 18 na 19 maja 1792 w przygranicznym miasteczku Targowica w porozumieniu z carycą Rosji Katarzyną II (w rzeczywistości 27 kwietnia 1792 w Petersburgu) przez przywódców magnackiego obozu republikanów w celu przywrócenia starego ustroju Rzeczypospolitej, pod hasłami obrony zagrożonej wolności przeciwko reformom Konstytucji 3 maja, wprowadzającym monarchię konstytucyjną. Jej zawiązanie posłużyło Rosji jako pretekst do interwencji zbrojnej w Rzeczypospolitej.

N.