Logo
Zamieszki podczas protestu taksówkarzy w Lizbonie

10 października 2016 17:53

Ponad 4 tysięce taksówkarzy zablokowało jedną z dróg na lotnisko w Lizbonie. Funkcjonariusze zabezpieczający strajk próbowali skłonić kierowców aby przemieścili się pod siedzibę parlamentu w centrum miasta. Doszło wtedy do ostrych starć protestujących z policją. W ruch poszły pałki, gaz łzawiący oraz broń gładkolufowa. Zatrzymano dwóch uczestników manifestacji. 

Protest był wyrazem sprzeciwu wobec firmy Uber, która w oparciu o swoją aplikację oferuje usługi przewozowe. Portugalscy taksówkarze uważają to za nierówną konkurecję, gdyż kierowcy wspomnianej firmy nie posiadają wymaganej przez krajowe ustawodawstwo licencji na przewóz pasażerów. 

-Przymykając oko na działalność spółki Uber, rząd akceptuje bezprawie. W kwietniu ubiegłego roku sąd orzekł, że nie ma ona prawa do świadczenia usług taksówkarskich. Podobny werdykt wydał trzy miesiące później sąd drugiej instancji - zauważa Jose Monteiro- wiceprzewodniczący stowarzyszenia Antral, zrzeszającego portugalskich taksówkarzy.

źródło: tvn24
BS