Logo
Zapalamy świeczkę o 21.00

facebook.com

11 lipca 2016 19:30

Paweł Kukiz apeluje do Polaków, by dziś o godz. 21.00 zapalić w oknie świeczkę w intencji ofiar bestialskiej wołyńskiej. Przyłączmy się do tej akcji, bez względu na sympatie polityczne.

Wołyń to zbrodnia najpierw przemilczana przez PRL, a potem przez III RP. W szkolnych podręcznikach przez lata była o niej jedynie niewiele znacząca wzmianka. W imię antyrosyjskiego sojuszu z Ukrainą, gdzie bestialscy mordercy ponad 100 tys. naszych rodaków cieszą się honorami, nie tylko nie próbowano pociągnąć ich do odpowiedzialności, lecz nawet kolejnych ekip nie było stać na to, by ustanowić Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian ani by nazwać rzeż wołyńską ludobójstwem, choć metody zadawania śmierci były tak okrutne, że NKWD i gestapo stają się przy tym wręcz humanitarne, ludobójstwem. Jedyną winą polskich cywilów, którym m.in. rozpruwano wnętrzności i obcinano kończyny było to, że byli Polakami. Zbrodni dopuszczali się ukraińscy nacjonaliści i współdziałający z nimi ukraińscy cywile, sąsiedzi ofiar.

Mimo apeli własnych senatorów PiS nie było w sejmie stać na upamiętnienie ofiar mordów. Co więcej, stanowisko rządu oskarża o zbrodnię Sowietów, niczym komuniści przez blisko 50 lat Niemców za Katyń.

Nasze „elity” wielokrotnie wzywały, by akcjami takimi jak ta honorować obcych, choćby zagraniczne ofiary terroryzmu czy holocaustu. Niech więc ten gest, dziś, w 73 rocznicę "krwawej niedzieli", będącej kulmunację rzezi, będzie naszym gestem pamięci o tysiącach spoczywających w większości bez grobu, w ukraińskiej ziemi naszych rodaków i głosem wołającym o prawdę.

Redakcja Prosto z mostu