Logo
Żenująca postawa niemieckich władz. Bliscy ofiar zamachu w Berlinie krytykują Bundestag

fot. Wikimedia Commons

8 stycznia 2017 18:48

Żona jednego z ciężko rannm w grudniowym zamachu w Berlinie miała powiedzieć:" To żenujące, że Bundestag nie zdobył się na to, by chociaż minutą ciszy upamiętnić ofiary zamachu".

Po zamachu w Berlinie , w którym zginęło 12 osób, a ponad 50 zostało rannych pojawiły się głosy krytyki w stosunku do władz niemieckich. ,,To żenujące, że Bundestag nie zdobył się na to, by chociaż minutą ciszy upamiętnić ofiary zamachu” – miała powiedzieć żona jednego z ciężko rannych w grudniowym zamachu w Berlinie. Takich wypowiedzi jest więcej i przytacza je w niedzielę dziennik „Tagesspiegel”. Według gazety poszkodowani oraz bliscy ofiar zamachu krytykują niemieckie władze za brak empatii i wsparcia. W ataku, który przeprowadził na jarmarku bożonarodzeniowym prawdopodobnie Tunezyjczyk Anis Amri.

Mieszkańcy i turyści nadal kładą kwiaty i zapalają znicze na Breitscheidplatz (miejscu zamachu), by zademonstrować solidarność z ofiarami, a od rządzących można jedynie usłyszeć, że chcieliby jak najszybciej powrócić do normalności – powiedziała rozmówczyni berlińskiej gazety. Jej zdaniem „niedostateczny szacunek” ze strony państwa jest „zasmucający i niegodny”. Jako przykład godny naśladowania rozmówczyni „Tagesspiegla” uznała pogrzeb polskiego kierowcy Łukasza Urbana, zastrzelonego przez zamachowca. Msza ekumeniczna zorganizowana w Berlinie dzień po zamachu, gdy rodziny ofiar miały „co innego na głowie”, nie powinna kończyć żałoby – uważa kobieta. Jej zdaniem media i politycy koncentrują się niemal wyłącznie na sprawcy zamachu, pomijając ofiary.

BF
Źródło: tvp.info