Logo
Audyt? Tak, ale III RP!

Adam Andruszkiewicz

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - Adam Andruszkiewicz

17 maja 2016 08:31

Ostatni tydzień polskiej polityki upłynął pod znakiem tzw. audytu rządów PO-PSL. Celowo używam określenia ,,tak zwanego'', ponieważ do tej pory poza sejmowymi wystąpieniami ministrów, nikt nie widział tego dokumentu na oczy. A szkoda.

Krok PiS jest naturalnie ruchem w dobrą stronę, jednak zachodzi coraz więcej obaw, czy to nie jednorazowa szopka medialna, bez konkretnych efektów i konsekwencji. Prawdziwy audyt bowiem, powinien być przede wszystkim sporządzony w dokumentach dostępnych dla obywateli oraz zawierać konkretne liczby, nazwiska oraz nazwy instytucji. Tam, gdzie doszło do jawnych nadużyć, bądź jest podejrzenie malwersacji czy korupcji - powinna zareagować prokuratura. Politycy oraz urzędnicy, którym przewinienia zostałyby udowodnione, powinni zostać skazani oraz wyproszeni z polskiego życia publicznego. 

,,Uważamy, że każdy rząd na zakończenie swojej kadencji, powinien być rozliczany, a odpowiedzialni za niedociągnięcia i malwersacje politycy, pociągani do odpowiedzialności, również karnej'' - takimi słowami rozpocząłem swoje przemówienie z mównicy sejmowej w czasie debaty z okazji tzw. audytu rządów PO-PSL. Jeśli chcemy dokonać prawdziwej zmiany oraz budować realnie silne i nowoczesne państwo polskie, musimy niestety rozliczyć się z przeszłością. Ale również wprowadzić stałą zasadę rozliczania kolejnych rządów w przyszłości.

Rewanżyzm? Chęć zemsty? Absolutnie nie. W każdym zdrowym państwie, takie działania powinny być zupełnie standardowe.  Jeśli chcemy by Rzeczpospolita funkcjonowała sprawnie, a politycy dobrze nią kierowali, musimy nauczyć ich w końcu odpowiedzialności za własne czyny. Tych ludzi, którzy do tej pory bezkarnie dokonywali malwersacji lub źle gospodarowali naszym dobrem wspólnym, musimy raz na zawsze odepchnąć od możliwości powrotu. Pamiętajmy, że w demokracji władza się zmienia i istnieje ryzyko, że Ci, którzy kiedyś działali na naszą niekorzyść, wrócą pod płaszczykiem tej czy innej partii. Stąd konieczność nie tylko rozliczeń przeszłości, ale też wprowadzenia stałej zasady audytów i odpowiedzialności. Musimy dać jasny sygnał temu oraz każdemu kolejnemu rządowi: Wygraliście wybory, więc gospodarujcie. Ale róbcie to dla dobra wspólnego, nie swojego. Miejcie świadomość, że was również rozliczymy. A jeśli dopuścicie się kradzieży, to będziecie musieli za to odpowiedzieć.

Dlatego apeluję: Rozliczmy się realnie ze swoją przeszłością, by budować przyszłość. Podziękujmy raz na zawsze wszystkim tym, którzy dopuścili się korupcji czy malwersacji w ciągu ostatnich 26 lat. Zablokujmy im możliwość powrotu, a na ich miejsce wprowadźmy ludzi młodych, uczciwych. Pokażmy obywatelom, że uczciwość jest ceniona, a nadużywanie władzy jest niedopuszczalne. Tylko wówczas, możemy myśleć o budowie zdrowego, silnego i nowoczesnego państwa polskiego.