Logo
Chciałbym referendum w sprawie imigrantów w Polsce

Rafał A. Ziemkiewicz

dziennikarz, publicysta, komentator polityczny, pisarz science fiction.

6 maja 2016 14:56

Niedawne, dramatyczne wydarzenia w Belgii pokazują, że proponowane przez grupę polityków, zrzeszoną po szyldem Kukiz’15, referendum w sprawie przyjmowania przez Polskę uchodźców według określonych w Brukseli kwot, jest potrzebne. Dlaczego? Bo w tej sprawie elity polityczne udowodniły już, że lekceważą wolę społeczeństwa. Nie pierwszy zresztą i nie ostatni raz, a najlepszym przykładem niech będzie tutaj kara śmierci, którą popiera znaczny odsetek Polaków, czym wszak rządzący jakoś niespecjalnie się przejmują. Oczywiście nie wszyscy, ale wielu z nich uważa, że polskie społeczeństwo jest po prostu ciemne, a w związku z tym nie warto zawracać sobie głowy i wsłuchiwać się w jego opinie czy – jak kto woli – czytać badania.

Podobny mechanizm dotyczy właśnie sprawy uchodźców i, niestety, obowiązuje on także w przypadku polityków Prawa i Sprawiedliwości. Obawiam się, że wielu z nich ulega propagandzie, że inwazja imigrantów to problem uchodźstwa, który reguluje konwencja ONZ. Tymczasem nikt przeciwko konwencji nie występuje, ale przecież z prawie miliona osób, które w ubiegłym roku dotarły do Europy m.in. z Bliskiego Wschodu, autentycznymi uchodźcami jest jakieś dziesięć, no może dwadzieścia procent. Mówimy więc raczej o problemie imigracji – nie zaś uchodźstwa. 

Polacy doskonale o tym wiedzą i bez problemu rozpoznają tę propagandę, słusznie obawiając się, że również w naszym kraju dojdzie do takich zdarzeń z przybyszami z Bliskiego Wschodu w roli głównej, jakie wstrząsnęły niedawno niemiecką opinią publiczną, gdy grupa młodych imigrantów napastowała kobiety. Stąd wydaje mi się, że akurat ewentualne referendum, pod którym narodowcy, kukizowcy i wolnościowcy zbierają podpisy – w przeciwieństwie do kilku poprzednich – ma szansę przyciągnąć do urn ponad połowę Polaków, co oznacza, że jego wynik będzie miał moc obowiązująca. 

Inna sprawa, że ewentualne referendum da obecnej władzy do ręki silny argument, by oprzeć się naciskom ze strony europejskich przywódców na zgodę na przyjęcie przez Polskę narzuconych jej kwot imigrantów. Zwróćcie Państwo uwagę, jak znakomicie brytyjskie referendum akcesyjne rozgrywa premier David Cameron, łamiąc opór Brukseli w sprawie stawianych przez niego żądań dotyczących korekty warunków obecności Londynu w unijnych strukturach. 

Dlatego właśnie mam nadzieję, że zostanie rozpisane referendum w sprawie przyjmowania przez Polskę imigrantów. 

Rafał Ziemkiewicz

Not. ged