Logo
Emigracja czeka na program

Dariusz Janusz Strzelczyk

Lider stowarzyszenia Endecja ziemi tarnowskiej, działacz ZŻ NSZ, emigrant.

28 września 2016 09:10

Emigracja nie jest w historii Rzeczypospolitej niczym nowym. Od wieków, z takich czy innych przyczyn nasi rodacy wyjeżdżali za granicę. Dla wielu przyczyną były prześladowania, tak częste w dziejach naszych, w innych była to wędrówka „za chlebem”. Nigdy jednak nie dochodziło do sytuacji z którą mamy do czynienia obecnie. Z teoretycznie wolnej Polski wyemigrowało kilka milionów Polaków. Ten upływ krwi, tak potrzebnej w życiu każdego państwa i narodu jest bardzo niebezpieczny. Efekty dopiero przyjdą.

Te najnowsze fale emigracji są także moim zdaniem najlepszym podsumowaniem całego ponad ćwierćwiecza, o którym „elity” postpeerelu mówiły i mówią „wolna Polska”. Z kraju uciekają najlepsze roczniki. Kiedy znajoma nauczycielka z Nowego Sącza zapytała gimnazjalistów co chcą robić jak skończą  się uczyć – niemal wszyscy odpowiedzieli, ze chcą wyjechać. Wniosek nasuwa się sam.

Rozmiar obecnej emigracji najlepiej widać na lotniskach i przejściach granicznych w okresie tradycyjnie, rodzinnie obchodzonych naszych świąt. Kiedy na jesieni ubiegłego roku w Wiedniu wspólnie z Wiedeńską Inicjatywą Narodową protestowaliśmy pod ambasadą RP przeciwko mieszaniu się w wewnętrzne sprawy Polski senator PIS p.Artur Warzocha, zapowiadał, że nowy parlament będzie pracował nad sposobami ułatwienia powrotu Polaków do kraju. Mija niemal rok i cisza. Przyczyny ciszy są jakie są – nowe władze RP mają inne problemy – Trybunał Konstytucyjny, wspomaganie Ukrainy itp.  Czas jednak nieubłaganie ucieka, a jego upływ działa tylko na niekorzyść – polskie dzieci rodzą się za granicą, i o ile starsze roczniki wyjeżdżających planowały powroty do kraju, tak ostatnie fale emigracji już myślą o tym bardzo rzadko.

Nowa formuła III RP z jaką mamy do czynienia od roku nie daje nadziei na zmianę sytuacji. Nie pozostaje zatem nic innego, by ugrupowania wyrosłe na pokoleniach nie skażonych latami 1989 do dziś rozpoczęły prace nad założeniami rozwiązań, które w przyszłości pomogą przyciągnąć naszych rodaków do kraju. Można mówić, że za wcześnie, że nie wiadomo co będzie. Tak nie wiadomo, ale funkcją polityki jest planowanie i przygotowywanie działania na przyszłość, w różnych perspektywach. Tworzenie polityki od wyborów do wyborów zostawmy tym, którzy to od ponad 25 lat robią. Pomoże to uniknąć tak częstego w III RP pisania ustaw „na kolanie”. Dotyczy to zresztą i sprawy emigracji, jak i wielu innych.