Logo
Wróg u bram

Przemysław Piasta

historyk i przedsiębiorca, prezes zarządu Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego, w latach 2005-2006 wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

6 maja 2016 14:52

Jeszcze nie opadł dobrze popiół po wybuchach, które wstrząsnęły stolicą jewropejskiego sojuza, a my już wiemy kto stoi za przedmiotowymi zamachami. Otóż są to ekstremiści. Nie jacyś konkretni, raczej tacy ogólnoekstremistyczni. Sytuacja jest więc podobna do tej sprzed kilku miesięcy, gdy pewien „Belg” zorganizował zamach w Paryżu, czy sprzed kilkunastu dni gdy radykalni „Holendrzy” chcieli kupić w Polsce broń.

Europa nie będzie stała bezczynnie wobec takich aktów ekstremizmu. Czas odpowiedzieć stanowczo i zdecydowanie: pora zmieniać zdjęcia profilowe (dla zainteresowanych zamieszczam poniżej wzór flagi Królestwa Belgii) i wymyślać #haschtagi. Być może Frau Merkel zwoła nawet na prędce jakiś marsz milczenia.

Jednym zdaniem Europa, a przynajmniej jej światła i postępowa część, nie zaniecha niczego by nie dostrzec tego co oczywiste. Tymczasem prawda jest taka, że jesteśmy w stanie wojny. Fakt, że przebiega ona sposób odmienny choćby od konfliktów z XX wieku, nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Świat islamu rozpoczął ekspansję. Zaczęło się o destabilizacji Afryki Północnej i Bilskiego Wschodu przez USA i współpracujących z nimi europejskich pożytecznych idiotów. Druga faza – inwazja tzw „uchodźców”, czyli sterowna migracja milionów, a wkrótce dziesiątek milionów islamistów, jest już realizowana. Towarzyszy jej fala kontrolowanego terroru, stanowiącego jak dotąd skuteczny instrument wpływu na europejską opinię publiczną.

Nie wiemy jakie będą kolejne etapy tej konfrontacji. Ale w kontekście choćby konsekwentnego dążenia Turcji do znalezienia się wewnątrz struktur unijnych możemy się domyślać. Powinny dać nam do myślenia zamknięte dzielnice, pojawiające się w coraz większej ilości europejskich miast. Powinien co najmniej niepokoić fakt, że tzw prawo szariatu staje się w wielu miejscach obowiązującym prawem. To wszystko składa się na niepokojący, mroczny obraz. Obraz zdegenerowanej cywilizacji w przeddzień inwazji barbarzyńców. 

To co dziś dzieje się w Brukseli, Paryżu, czy Sztokholmie coraz bardziej dotyczy także nas. Dalego już nie możemy poprzestać na skwitowaniu „mają na co zasłużyli”.  Powinniśmy zacząć się bać, ale też wyciągać wnioski. Tym bardziej, że nieaktualne jest już pytanie, czy także w Polsce zaczną wybuchać 

Tymczasem odurzona Europa śpi i śni w najlepsze. Nie widzi różnic: religii, koloru skóry, kultury, cywilizacji. Nie nazywa rzeczy po imieniu. Wybieraj dające pozorne poczucie bezpieczeństwa kłamstwa i półprawdy. Choćby po to by przesłoniły coraz wyraźniejszą wizję nadciągającej zagłady. Żyje złudzeniem, że zło to nie zdarzy się nam, nie teraz. Całkiem jak w „Piosence o końcu świata”.

„Dopóki słońce i księżyc są w górze, 
Dopóki trzmiel nawiedza różę, 
Dopóki dzieci różowe się rodzą, 
Nikt nie wierzy, że staje się już.„

PS. Rzeczywistość wyprzedza wyobraźnię. Właśnie dowiedziałem się, że mer Paryża Anne Hidalgo oświadczyła, że wieża Eiffla zostanie podświetlona w kolory belgijskiej flagi. Już wyobrażam sobie przerażenie i panikę wśród islamistów wywołaną tak jednoznaczną, odważną i brzemienną w skutkach reakcją...