Kierowca autobusu uratował ludzi! Udostępniono nagranie [WIDEO]

Czujność i refleks są bardzo cennymi cechami podczas uczestniczenia w ruchu drogowym. Tyczy się to zarówno kierowców, jak również przechodniów. Dowodem na to jak może być to ważna kwestia dla bezpieczeństwa naszego zdrowia i życia świadczą doskonale niektóre udostępnione w internecie materiały jak ten film zarejestrowany w Świdnicy.

 

Podczas jednego ze swoich kursów realizowanych w dniu 1 czerwca, kierowca autobusu należącego do świdnickiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, postąpił w sposób zasługujący na brawa i pochwały, ponieważ bardzo możliwe jest, że swoją postawą ocalił on członków rodziny przechodzącej przez jedną z ulic.

 

Kiedy autobus zatrzymał się przy przejściu dla pieszych, aby przepuścić parę z dzieckiem, wówczas inny uczestnik ruchu- osoba prowadząca samochód dostawczy, zaczęła go wyprzedzać. Kierowca autobusu zachował jednak zimną głowę i osłonił prowadzonym przez siebie pojazdem przechodniów, dzięki czemu drugie auto nie wjechało na pasy realizując manewr wyprzedzania, a ludzie mogli przejść bezpiecznie przez pasy.

 

Jak czytamy na profilu MPK w Świdnicy, sytuacja miała miejsce na al. Niepodległości, a tymże kierowcą autobusu był Tadeusz Barszcz, którego czujność i skupienie mogły nawet przyczynić się do uratowania życia ludziom przechodzącym wówczas na drugą stronę ulicy.

 

Zobaczcie Państwo sami tę groźnie wyglądającą sytuację, w której troskliwą reakcją wykazał się kierowca autobusu.

 

 

Przytomny i opanowany

Tylko skupieniu i refleksowi Tadeusza Barszcza, kierowcy MPK Świdnica, trzyosobowa rodzina zawdzięcza zdrowie a może nawet życie. Kierowca autobusu linii 4 jadącego al. Niepodległości w kierunku pl. Grunwaldzkiego zwolnił przed pasami przy skrzyżowaniu z ul. 8 Maja, by przepuścić pieszych. W tym czasie w lusterku wstecznym zauważył, że jadący z tyłu biały dostawczak zaczął wyprzedzać, kierowca skręcił autobusem na lewy pas by zasłonić przechodzące dwie osoby z dzieckiem. Film najlepiej oddaje grozę sytuacji.- Choć tym razem nie udało się odczytać tablic rejestracyjnych, piraci drogowi nie mogą być spokojni – powiedział po incydencie Tomasz Kurzawa, prezes MPK – bo nasze wyposażone w monitoring autobusy są swoistymi dodatkowymi patrolami na ulicach Świdnicy. Kierowca autobusu może zawsze zgłosić ryzykowne czy niebezpieczne sytuacje na drodze, a wtedy zapis z kamer będzie podstawą do podjęcia działań przez Policję.W opisanym zdarzeniu nie ucierpieli piesi, pasażerowie ani pojazdy.

Gepostet von Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Świdnica Sp. z o.o am Dienstag, 9. Juni 2020

 

 

Źródło: Onet.pl ; Facebook/@MPKSwidnica

 

Komentarze

Komentarze